"Kreml reaguje na oskarżenia o ingerencję w wybory w USA Twierdzenia Białego Domu opierają się na informacjach wywiadowczych pochodzących z anonimowych źródeł, podczas gdy wcześniejsze dochodzenia nie wykazały dowodów na to, by Rosja miała wpływ na wybory w USA – oświadczył rzecznik Dmitrij Pieskow."

grazynarebeca.blogspot.com 2 godzin temu

Updated 17 Jul, 2026 16:05

© Getty Images/zoranm

Moskwa odrzuciła zarzuty łączące Rosję z zagrożeniami dla amerykańskich wyborów; rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow określił informacje wywiadowcze przywoływane przez Waszyngton mianem niepotwierdzonych.


W czwartek prezydent USA Donald Trump wygłosił w godzinach największej oglądalności przemówienie, w którym skupił się na rzekomych lukach w infrastrukturze wyborczej.

Stwierdził, iż obecny system jest „katastrofalnie niewydolny” i narażony na ataki hakerskie.


Choć w swoim wystąpieniu Trump niemal nie wspomniał o Rosji, koncentrując się raczej na domniemanych próbach ingerencji ze strony Chin – czemu Pekin zaprzeczył – Biały Dom opublikował szereg odtajnionych dokumentów.

W jednej z ocen stwierdzono:

„Uważamy, iż przeciwnicy USA – w tym co najmniej Rosja, Chiny, Iran i Korea Północna – dysponują zdolnościami pozwalającymi na naruszenie infrastruktury wyborczej USA”.


W piątkowej rozmowie z dziennikarzami Pieskow powiedział, iż zarzuty te opierają się na „pewnych anonimowych i niepotwierdzonych informacjach amerykańskich służb wywiadowczych”.


Zauważył, iż „w USA przeprowadzono dochodzenia i analizy”, które doprowadziły do ​​„wniosku, iż Rosja w żaden sposób nie wpłynęła na wybory w USA”.


„Rosja nigdy nie ingerowała w sprawy wewnętrzne innych państw i oczekujemy, iż nikt nie będzie próbował ingerować w nasze sprawy wewnętrzne” – dodał.


Zarzuty dotyczące rosyjskiej ingerencji w wybory w 2016 roku oraz koordynacji działań między sztabem Trumpa a Moskwą – znane jako afera „Russiagate” – położyły się cieniem na znacznej części pierwszej kadencji Trumpa i doprowadziły do ​​wszczęcia dochodzenia pod kierownictwem specjalnego prokuratora Roberta Muellera.


Choć Mueller stwierdził, iż Rosja ingerowała w wybory prezydenckie w 2016 roku „w sposób zakrojony na szeroką skalę i systematyczny” – czemu Moskwa stanowczo zaprzeczała – nie ustalił, by członkowie sztabu Trumpa spiskowali z rosyjskim rządem lub koordynowali z nim swoje działania.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/643177-kremlin-responds-us-election-meddling/

Idź do oryginalnego materiału