Przez wiele miesięcy Kreml liczył, iż powrót Donalda Trumpa do Białego Domu przyniesie Rosji strategiczną ulgę. W Moskwie oczekiwano osłabienia wsparcia dla Ukrainy, złagodzenia sankcji i wzrostu podziałów wewnątrz NATO. Rosyjscy przywódcy zakładali, iż zmęczenie wojną oraz polityczne spory w Stanach Zjednoczonych stworzą przestrzeń do narzucenia Zachodowi własnych warunków zakończenia konfliktu.