Rosja nie musi organizować każdego protestu w Europie, aby realizować własne cele strategiczne. Wystarczy, iż wykorzysta autentyczny kryzys, podsyci emocje i stworzy fałszywy obraz rzeczywistości, który dotrze do milionów odbiorców szybciej niż prawda. Jesienne zamieszki we Francji w 2026 roku stały się podręcznikowym przykładem takiej wojny kognitywnej.