- Możliwe ćwiczenia nuklearne Francji i Polski potwierdzają militaryzację UE - stwierdził rzecznik Kremla Dmirtij Pieskow zapytany, o deklaracje prezydenta Francji Emmanuela Macrona i premiera Polski Donalda Tuska, którzy spotkali się wczoraj w Gdańsku.
Kreml grzmi po wizycie Macrona w Polsce. W tle program nuklearny

Pisekow cytowany we wtorek przez agencję RIA Nowosti mówił, iż "doniesienia o planach Francji i Polski dotyczących przeprowadzenia ćwiczeń nuklearnych potwierdzają kurs państw europejskich w kierunku militaryzacji i nuklearyzacji".
- Tutaj należy zająć się szczegółami, o jakiej broni mówimy, w jakich krajach. Ale oczywiście to ponownie pokazuje aspiracje w kontekście dalszej militaryzacji i nuklearyzacji - podkreślił. Ocenił też, iż takie działania nie przyczyniają się do stabilności na kontynencie.
Federacja Rosyjska jest państwem, które wielokrotnie sygnalizowało możliwość użycia broni nuklearnej. Pod największą presją w tym kontekście znajduje się Ukraina, która broni się przed rosyjską inwazją. W przeszłości najbardziej wpływowi politycy Kremla wprost grozili Kijowowi uderzeniem taktycznymi ładunkami nuklearnymi.
We wtorek portal Politico poinformował, iż premier Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron rozmawiali w poniedziałek w Gdańsku o przeprowadzeniu wspólnych ćwiczeń nuklearnych w ramach starań o objęcie sojuszników francuskim parasolem nuklearnym.
Emmanuel Macron w Gdańsku. "Polska i Francja planują wspólne ćwiczenia"
Macron przybył w poniedziałek do Gdańska, by uczestniczyć w I Polsko-Francuskim Szczycie Międzyrządowym z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. To pierwszy szczyt po podpisaniu 9 maja 2025 r. w Nancy traktatu o wzmocnionej współpracy i przyjaźni między Polską a Francją.
Na wspólnej konferencji prasowej Tusk i Macron byli pytani m.in. o to, czy podczas spotkania omówili konkretne formy współpracy w ramach programu odstraszania nuklearnego.
Prezydent Francji podkreślił, iż w najbliższych miesiącach oba kraje będą pracowały na rzecz partnerstwa w tej dziedzinie. - Wymieniamy się informacjami, prowadzimy wspólne ćwiczenia - wskazał.
ZOBACZ: Macron nie spotka się z Nawrockim. "Tuskowi bardzo na tym zależało"
Szef polskiego rządu stwierdził, że rozmowa o współpracy nuklearnej w zakresie bezpieczeństwa jest rozmową dyskretną. Ocenił też, iż Polska znalazła się w "ekskluzywnym gronie rozumiejącym potrzeby europejskiej solidarności i suwerenności", korzystając z zaproszenia Francji do uczestnictwa w programie. - Zaczęliśmy o tym rozmawiać jeszcze przed traktatem w Nancy i będziemy dalej nad tym pracować - dodał premier.
- W naszych planach jest także perspektywa systematycznych ćwiczeń polsko-francuskich i to w dość dużej skali - poinformował Tusk.
Ocenił też, iż obiecująco zapowiada się kooperacja Polski z Francją na rzecz obrony powietrznej. - Mogę powiedzieć, iż nasza współpraca, począwszy od tej nuklearnej, skończywszy na wspólnych ćwiczeniach, (...) to jest współpraca, która nie ma żadnych limitów - zapewnił premier.
Wyraził również zadowolenie "przede wszystkim z tego, iż Francja jest najbardziej lojalnym partnerem dla Polski, jeżeli chodzi o ochronę granicy wschodniej i wsparcie dla Ukrainy". - Co w Polsce traktujemy nie tylko jako wyraz solidarności, ale także obronę naszej granicy i naszego bezpieczeństwa - dodał.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


5 godzin temu









