Krasnodębski odpowiada na słowa Andrzeja Romanowskiego o UPA i „żołnierzach wyklętych”

1 tydzień temu
Zdjęcie: Krasnodębski odpowiada na słowa Andrzeja Romanowskiego o UPA i „żołnierzach wyklętych”


W materiale opublikowanym przez „Gazetę Wyborczą” Andrzej Romanowski stwierdził, iż członkowie UPA walczący z Sowietami byli „bohaterami”, a dla polskich „piewców żołnierzy wyklętych” upowcy powinni być „wzorem” – raczej „niedościgłym”. Do tych słów odniósł się prof. Zdzisław Krasnodębski.

Krasnodębski na platformie X napisał, iż w Polsce są naukowcy i intelektualiści, którzy – jego zdaniem – zawsze będą tłumaczyć „sens mordowania Polaków” oraz wzywać do zrozumienia „trudnej sytuacji sprawców”. Wypowiedź profesora była reakcją na argumentację Romanowskiego, w której zestawił on pamięć o polskim oporze z interpretacją walk UPA przeciw Związkowi Sowieckiemu.

Romanowski: potępienie i „swoisty szacunek”

Romanowski deklarował jednocześnie, iż nie zgadza się na bezkrytyczne traktowanie upowców. W jego wypowiedzi pojawiało się zastrzeżenie, iż trzeba potępić nacjonalizm UPA, a także – w jego ocenie – nie zmienia to faktu, iż ich walka miała mieć charakter „bezprecedensowo heroiczny”. Publicysta uznał też, iż Polacy, którzy przez niemal trzy stulecia walczyli z Rosją o własną wolność, powinni okazać upowcom „swoisty szacunek” obok „oczywistego potępienia”.

Spór rozszerza się na politykę wobec Ukrainy

W tym samym tekście Romanowski miał odnieść się również do polityki wobec Ukrainy prowadzonej przez prezydenta elekta Karola Nawrockiego. Krytycznie ocenił m.in. postulaty dotyczące relacji z władzami w Kijowie oraz spór wokół ukraińskiej polityki historycznej.

Publikacja wywołała reakcję prof. Krasnodębskiego, który – w swoim wpisie – skupił się na ogólnej ocenie sposobu mówienia o odpowiedzialności za przemoc. Dyskusja dotyczy więc nie tylko interpretacji wydarzeń historycznych, ale także języka, jakim opisywana jest przeszłość i relacje między narracjami o polskim i ukraińskim oporze.

Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Stawia upowców za wzór dla „piewców żołnierzy wyklętych”. Krasnodębski nie wytrzymał.

Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

Idź do oryginalnego materiału