Kraków. Prezydent miasta Miszalski kręci na siebie referendalny bat

3 dni temu

W Krakowie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta, Aleksandra Miszalskiego.

Komitet referendalny został formalnie zarejestrowany pod koniec stycznia 2026 roku, a organizatorzy mają 60 dni na zebranie co najmniej 58 tysięcy podpisów uprawnionych wyborców.

Aleksander Miszalski, urodzony w 1980 roku, objął urząd prezydenta Krakowa w maju 2024 roku. Wcześniej był posłem na Sejm z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Krytycy zarzucają mu brak realizacji obietnic wyborczych i wizji rozwoju miasta, zbyt wolne tempo zmian, brak przejrzystości w wydatkowaniu miejskich środków, chaos decyzyjny w sprawach inwestycyjnych oraz podwyżki cen usług miejskich, w tym wysokie opłaty za wjazd do Strefy Czystego Transportu.

Zwolennikami odwołania Miszalskiego jest między innymi Konfederacja. W profilu facebookowym partii zamieszczono film, w którym prezydent Krakowa wyjaśnia powód podnoszenia opłat za wjazd do miasta.

Dużą kontrowersję budzi też finansowanie działań promocyjnych prezydenta, w tym wydanie miejskiej gazetki, która w ciągu najbliższego pół roku ma trafić do 220 tysięcy mieszkańców przy koszcie 1,56 miliona złotych. Decyzja o zwiększeniu nakładu zbiegła się w czasie z ogłoszeniem zbiórki podpisów pod referendum.

Lokalni działacze Koalicji Obywatelskiej rozważają także akcję informacyjną dotyczącą ochrony numeru PESEL, argumentując, iż każdy podpis pod wnioskiem wymaga jego podania. Przeciwnicy interpretują to jako próbę utrudnienia lub zdyskredytowania obywatelskiej inicjatywy.

Nie wszyscy obserwatorzy zgadzają się z motywami referendum. Były prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ocenił, iż próba odwołania włodarza po niespełna półtora roku urzędowania jest przedwczesna i ma charakter polityczny, a nie wynika z jasnych zaniedbań.

→ (mb)

3.02.2026

• foto / źródło: Facebook / Miszalski

• więcej o Krakowie: > tutaj

Idź do oryginalnego materiału