Krajowe pieniądze na polski cel

piotrkoj.pl 2 miesięcy temu

Ideowy przywódca i strateg Koalicji Obywatelskiej dość bezczelny Niemiec Klaus Bachmann na łamach „Berliner Zeitung” wzywał Tuska do przejęcia siłą NBP i 260 mld które tam są, żeby sfinansować dług.

Ekonomiczny przywódca lewicy prof. Grzegorz Kołodko, były minister finansów w ubiegłym roku mówił i finasowaniu armii z rezerw NBP i był słuchany z uwagą: Zamiast zadłużać państwo i podnosić podatki, lepiej zapłacić za zbrojenia pieniędzmi z NBP.

Prezydent Karol Nawrocki zamiast SAFE proponuje POLSKI SAFE 0%. W miejsce pożyczki od EU w euro, NBP przekaze 185 mld zlotych ze środków NPB na potrzeby uzbrojenia Polskiego Wojska!

No i zaczęła się jazda silniczków… Że ruszamy rezerwy złota, iż NBP jedzie na stracie, iż to niezgodne z Konstytucją itp itd.

A przecież propozycja polega na tym, iż NBP, dysponując zyskami z ostatnich 30 miesięcy oraz rezerwami złota, uruchomiłby mechanizm finansowania zbrojeń (185 mld zł) bez zaciągania długu przez budżet państwa — czyli alternatywę dla unijnego kredytu SAFE. Sam Nawrocki podkreśla, iż wymaga to zaangażowania trzech stron: prezydenta, NBP i rządu, w ramach istniejących mechanizmów prawnych.
Co mówi art. 220 ust. 2 Konstytucji?
Przepis ten brzmi: „Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa.”
Zakaz ten odnosi się wyłącznie do jednej, bardzo konkretnej sytuacji: ujęcia w ustawie budżetowej przepisu, który pokrywałby deficyt budżetowy poprzez kredytowanie rządu przez NBP.
Błąd Giertycha — trzy poziomy
1. Zakres podmiotowy: Propozycja Nawrockiego i Glapińskiego nie dotyczy ustawy budżetowej. To odrębny mechanizm finansowy uruchamiany poza tradycyjnym budżetem państwa. Artykuł 220 ust. 2 reguluje wyłącznie treść ustawy budżetowej — nie ogranicza wszelkich relacji finansowych między państwem a NBP.
2. Zakres przedmiotowy: Przepis zakazuje pokrywania deficytu budżetowego przez zobowiązania wobec banku centralnego. Tymczasem propozycja zakłada wykorzystanie zysków i rezerw NBP — a nie kreację długu budżetowego. To fundamentalna różnica: nie chodzi o zaciąganie zobowiązania przez budżet, ale o zagospodarowanie wypracowanych już środków banku centralnego.
3. Mechanizm prawny: Nawrocki wprost zaznaczył, iż plan ma być realizowany „w ramach funkcjonujących w Rzeczypospolitej mechanizmów” — co wskazuje na konieczność opracowania odpowiedniej podstawy prawnej, niekoniecznie naruszającej art. 220 ust. 2.
Podsumowanie
Giertych cytuje przepis, który zakazuje czegoś innego niż to, co jest proponowane. Art. 220 ust. 2 blokuje wpisanie do budżetu zapisu: „deficyt pokrywamy kredytem z NBP”. Nawrocki i Glapiński proponują natomiast odrębny, pozabudżetowy mechanizm oparty na zyskach banku centralnego. Można dyskutować o tym, czy taki pomysł jest wykonalny praktycznie, opłacalny ekonomicznie lub czy wymaga zmian ustawowych — ale powołanie się na art. 220 ust. 2 jako na bezpośredni zakaz tej konkretnej propozycji jest po prostu błędne prawnie.

Nie, nie ruszamy rezerw walutowych ani złota. NBP generuje ogromne zyski (ponad 185 mld zł w ostatnich 30 miesiącach z operacji monetarnych). Polski SAFE 0% to po prostu natychmiastowy, celowy transfer tych zysków bezpośrednio na armię – bez odsetek, bez zwiększania długu i bez warunków UE. Normalnie te pieniądze i tak trafiają do budżetu (95%), tu jest przyspieszona, dedykowana wersja na obronę. Zero strat, pełna suwerenność. Rozumiem zamieszanie, ale to nie pożyczka ani wyprzedaż – tylko krajowe pieniądze na polski cel.

Idź do oryginalnego materiału