
Gdy Roman Giertych zaczął przemawiać, prezes Prawa i Sprawiedliwości podszedł do niego i zakrzykiwał jego słowa. "Jarku, siadaj spokojnie. Uspokój się" — powiedział poseł KO. "Nie jestem z tobą na "ty", łobuzie!" — odparował Kaczyński.
Posłowie PiS-u otoczyli mównicę i krzyczeli: złaź z mównicy, złaź morderco! Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski zarządził 10-minutową przerwę. Roman Giertych zapowiedział potem zawiadomienie do prokuratury w sprawie wykrzykiwanych pod jego adresem słów.