Kraina Wielkich Jezior samochodem. Plan idealnej podróży

18 godzin temu
Zdjęcie: Kraina Wielkich Jezior


Kraina Wielkich Jezior Mazurskich to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zakątków Polski. Większość odwiedzających przyjeżdża tu na żagle lub kajaki, ale samochód otwiera zupełnie inny wymiar zwiedzania. Autem można dotrzeć do miejsc, do których nie dopłynie żaden jacht.

Jak przygotować się do jazdy samochodem na Mazury?

Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny stan dróg. Jest to ważne szczególnie w okolicach mniejszych miejscowości, gdzie remonty potrafią wydłużyć czas podróży. Co prawda nawigacja GPS działa sprawnie na trasach krajowych, ale w Puszczy Piskiej i wśród rezerwatów może nie działać precyzyjnie. Mapy offline pobrane przed wyjazdem to rozsądne zabezpieczenie, które ratuje w miejscach bez zasięgu.

Przed wjazdem w mniej zaludnione obszary warto zatankować do pełna. W małych miejscowościach między jeziorami stacji benzynowych jest mało, a te istniejące bywają zamknięte wieczorami i w niedzielę. Dobrym pomysłem jest też zabranie do auta zapasu wody i przekąsek – przy leśnych parkingach i rezerwatach punktów gastronomicznych prawie nie ma.

Nie zapominajmy też o ubezpieczeniu. Na Mazurach, gdzie lokalne drogi i zmrok sprzyjają nagłym spotkaniom z łosiem czy jeleniem, warto mieć dodatkową polisę AC. Sprawdź na stronie HDI, na czym polega ta ochrona: https://hdi.pl/autocasco/.

Szlak Wielkich Jezior Mazurskich – trasa samochodowa

Samochodowy Szlak Wielkich Jezior Mazurskich biegnie z Węgorzewa przez Giżycko, Ryn, Mrągowo i Mikołajki aż do Rucianego-Nidy. Całą trasę można przejechać w jeden dzień, ale każde miasto zasługuje na osobną wizytę.

  • Węgorzewo, północny punkt startowy, leży nad jeziorem Mamry – drugim co do wielkości jeziorem Mazur, o powierzchni 104 km². To spokojniejsza baza wypadowa niż ruchliwe Mikołajki, idealna dla tych, którzy cenią ciszę. Stamtąd trasa skręca na południe, mijając wąskie przesmyki między jeziorami i malownicze wsie z drewnianymi chatami.
  • Giżycko słynie z jedynego w Polsce manualnie obsługiwanego mostu obrotowego na Kanale Łuczańskim. Most przesuwa się o 90 stopni, żeby przepuścić jachty, a obserwowanie tego manewru to darmowa atrakcja, która zawsze gromadzi ciekawskich turystów. Tuż obok stoi Twierdza Boyen – XIX-wieczny pruski system fortyfikacji zbudowany między jeziorami Niegocin i Kisajno. Giżycko ma też jeden z największych portów jachtowych na Mazurach i szeroką ofertę noclegową – od kempingów przy wodzie po hotele z pełnym wyposażeniem.
  • Mikołajki to najbardziej oblegany punkt na szlaku. Port, promenada nad jeziorem Mikołajskim i bliskość Śniardw – największego jeziora w Polsce o powierzchni 113,8 km² – przyciągają tu co roku setki tysięcy turystów. Niedaleko Mikołajek leży rezerwat Jezioro Łuknajno, wpisany na listę rezerwatów biosfery UNESCO. To jedno z największych w Europie lęgowisk łabędzia niemego. Przy wjeździe stoi drewniana wieża widokowa i niewielki bezpłatny parking. To jedno z tych miejsc, które robi wrażenie choćby na osobach odwiedzających Mazury po raz kolejny.

Jeśli nie chcesz, aby coś zakłóciło podróż po Mazurach, sprawdź, czy Twoje auto ma ważne ubezpieczenie. W przypadku gdy mija jego termin, bezpłatny kalkulator HDI pozwoli Ci gwałtownie obliczyć nową stawkę – sprawdź: https://hdi.pl/kalkulator/oc-ac/dane-pojazdu.

Mazurskie forty i bunkry – mniej oczywiste atrakcje regionu

Region Mazur to nie tylko jeziora, ale też jeden z najbardziej naszpikowanych budowlami militarnymi obszarów Europy. Zamek krzyżacki w Kętrzynie pochodzi z XIV wieku i mieści dziś muzeum regionalne z ekspozycją poświęconą historii regionu. Tuż obok stoi gotycka bazylika św. Jerzego z elementami obronnymi – murami i basztami.

Kilka kilometrów od Kętrzyna leżą Gierłoż i Wilczy Szaniec. To dawna kwatera główna Adolfa Hitlera z lat 1941-1944. Kompleks obejmuje ponad 80 bunkrów, schronów i fortyfikacji ukrytych w lesie. Wstęp jest płatny, a zwiedzanie możliwe zarówno samodzielnie, jak i z przewodnikiem. Kolejnym ciekawym miejscem są Mamerki, które leżą ok. 20 km od Wilczego Szańca, nad jeziorem Mamry. Kryją pozostałości Kwatery Głównej Wojsk Lądowych III Rzeszy – labirynt żelbetowych bunkrów ukrytych wśród drzew. Obie atrakcje militarne można połączyć w jeden dzień wycieczki, bo dzieli je mniej niż pół godziny jazdy.

Noclegi i jedzenie – co warto wiedzieć?

Oferta noclegowa wzdłuż szlaku jest zróżnicowana: kempingi, agroturystyki, pensjonaty i hotele z widokiem na jezioro. Ceny poza sezonem zaczynają się od ok. 50 zł za osobę, ale w lipcu i sierpniu potrafią być dwa razy wyższe. Rezerwację w szczycie lata warto zrobić z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem, gdyż popularne obiekty nad wodą znikają z kalendarzy bardzo szybko.

Giżycko, Mikołajki i Mrągowo mają najbogatszą ofertę gastronomiczną. Lokalne restauracje serwują ryby prosto z mazurskich jezior – szczupaka, okonia, węgorza – oraz zupy na wędzonych rybach i potrawy z dziczyzny.

źródło: hdi.pl

Idź do oryginalnego materiału