Lida, nauczycielka WF-u w typie Dolly Parton, mieszka w gospodarstwie na wsi z dwoma mężczyznami: Ziutem i Rochem. Idzie przez życie pewnym krokiem, celebrując swoją niezależność i epatując ironicznych humorem. Czas umilany „pigwą-bimbrem” zakłócają jednak wizyty cierpiącego na amnezję ojca kobiety. Zyta Rudzka pisze wiejską sielankę po swojemu, z przekąsem, nie uciekając przy tym w fetyszyzację dysfunkcji społecznych. „Tylko durnie żyją do końca” to też świetna powieść o godzeniu się z przemijaniem oraz fascynacji prowincją, która wolna jest od ludomanii i inteligenckiej wyższości.
Kraina „pigwą-bimbrem” płynąca. O książce „Tylko durnie żyją do końca” Zyty Rudzkiej
5 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Kraina „pigwą-bimbrem” płynąca. O książce „Tylko durnie żyją do końca” Zyty Rudzkiej
Powiązane
Kilometrówki Gajewskiej i Myrchy. "Więcej niż ma równik"
38 minut temu
Polecane
Nietrzeźwa kierująca próbowała przekupić policjantów
24 minut temu
Gwiazdy NBA zagrają w Europie. Podano daty
37 minut temu
Energetyczny moment Polski. Czy wykorzystamy tę szansę?
55 minut temu
18-latek driftował BMW
1 godzina temu













