Lida, nauczycielka WF-u w typie Dolly Parton, mieszka w gospodarstwie na wsi z dwoma mężczyznami: Ziutem i Rochem. Idzie przez życie pewnym krokiem, celebrując swoją niezależność i epatując ironicznych humorem. Czas umilany „pigwą-bimbrem” zakłócają jednak wizyty cierpiącego na amnezję ojca kobiety. Zyta Rudzka pisze wiejską sielankę po swojemu, z przekąsem, nie uciekając przy tym w fetyszyzację dysfunkcji społecznych. „Tylko durnie żyją do końca” to też świetna powieść o godzeniu się z przemijaniem oraz fascynacji prowincją, która wolna jest od ludomanii i inteligenckiej wyższości.
Kraina „pigwą-bimbrem” płynąca. O książce „Tylko durnie żyją do końca” Zyty Rudzkiej
3 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Kraina „pigwą-bimbrem” płynąca. O książce „Tylko durnie żyją do końca” Zyty Rudzkiej
Powiązane
„Samotne wilki: Pojedynek”: Blizny się opłacają
33 minut temu
Spięcie na szczycie G7, zaczął Rubio. "To irytujące"
40 minut temu
„Mrok i światło”: Misja przysłoniła Francję
43 minut temu
Skok hakerów z Iranu. Ich ofiarą szef FBI
43 minut temu
Polecane
Świdniccy radni nadali nazwy nowym ulicom
53 minut temu
Jechali z promilami
1 godzina temu
FIBA EuroBasket U20 kobiet 2027 w Poznaniu!
1 godzina temu
Fotografował pociągi. Obywatel Węgier zatrzymany
1 godzina temu











