Kowalski odpalił się w Sejmie! Zobaczył Hołownię i się zaczęło. „Przestań się wygłupiać”

1 dzień temu
Janusz Kowalski tradycyjnie odpalił się w Sejmie. Zagrzmiał z mównicy w stronę Szymona Hołowni. – Za rok cię tu nie będzie – krzyczał. Kowalski grzmi w stronę Hołowni Na posiedzeniu Sejmu nie może zabraknąć pobudzonego Janusza Kowalskiego i emocjonalnego przemówienia. Nie zabrakło tego i w środę. Były już poseł PiS dziarsko wkroczył na mównicę i apelował o jedność na prawicy. – Rok temu wygrał Karol Nawrocki i wygrał głosami Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna. Przepis na zwycięstwo jest bardzo prosty. To jest pakt senacki. PiS, Rozwój Plus, Konfederacja i Korona Polska. jeżeli chcecie czerwonego Czarzastego, nieudacznika Tuska i tych naleśników i Giertychów, to się kłóćcie – zwrócił się Kowalski do dawnych kolegów z partii. – Ja mówię: Moją partią jest Polska. I wszyscy ci polscy patrioci powinni mówić jedno: Nie ma wroga na prawicy. Żadnych ataków na ideową Konfederację. Żadnych połajanek na posła Fritza. Ja potrafię sobie wyobrazić rząd polskich patriotów, Andrzeja Śliwki, Bartłomieja Pejo czy Romana Fritza – przedstawił niezbyt zachęcającą wizję Kowalski. – Żadnych ataków, chyba iż chcecie tych złoczyńców – rzucił, wskazując na siedzących na sali posłów obozu władzy. Nagle zagrzmiał w stronę Szymona Hołowni. – Miałeś swoją szansę i co zrobiłeś? Przestań się już wygłupiać, bo za rok
Idź do oryginalnego materiału