Jest tak: od kilkunastu dni jestem właścicielem certyfikatu wydanego przez sąd III RP, w którym stwierdza się, iż jestem zdrowa psychicznie, ergo – nie można mnie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym na leczenie. Kiedy oznajmiłam to – iż jestem zdrowa psychicznie i mam na to kwit – mojemu redakcyjnemu koledze Tadkowi Jasińskiemu, mruknął: „jakbyśmy wcześniej o...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Koszmarna historia
Powiązane
Znamy pierwsze punkty "Planu Czarnka"! SPRAWDŹ
1 godzina temu
Braunowcy niewpuszczeni do Auschwitz!
1 godzina temu
Polecane
Fikcyjny ksiądz zorganizował własną parafię i zbierał datki
1 godzina temu
Pobił taksówkarza pałką teleskopową. Został zatrzymany
1 godzina temu
Konie nie przeżyły porażenia prądem. Wypadek na wybiegu
1 godzina temu

10 miesięcy temu









