Ulicami Koszalina przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Wydarzenie, które odbyło się po raz 14., wsparło fundację przygotowującą mieszkania wspomagane dla osób z niepełnosprawnościami.
Organizatorami wydarzenia byli Rycerze Kolumba przy wsparciu Fundacji Miłości, koszalińskich parafii i spółdzielni mieszkaniowej oraz we współpracy z Fundacją „Zdążyć z Miłością”, na rzecz której prowadzona była kwesta. Mszy św. przewodniczył biskup diecezjalny ks. Krzysztof Zadarko.
Rycerz Kolumba Arkadiusz Wilman podkreślił, iż takie marsze są potrzebne.
– To jest spotkanie ludzi, których łączą te dwie wartości, czyli życie i rodzina. Jako organizatorzy marszu w Koszalinie co roku staramy się, żeby oprócz tego spotkania obecny był też wymiar namacalny, materialny, konkretny.
Sandra i Adam po raz pierwszy są na Marszu dla Życia i Rodziny. Przybyli wraz z czwórką dzieci – Antoniną, Witkiem, Bogumiłą i Helenką – z podkoszalińskiej miejscowości.
– Jesteśmy za życiem i za rodziną i chcemy dać świadectwo, iż warto pielęgnować życie, a także żeby pokazać szerszemu gronu, iż są rodziny wielodzietne – mówi pan Adam. Jego żona chce dzielić się z ludźmi tym, iż rodzina może być piękna i iż dzieci są błogosławieństwem.
– Pomimo tego, iż mogą sprawiać wiele trudności, jak i samo macierzyństwo przynosi wiele trosk, to przede wszystkim rodzina dużo daje radości, dużo satysfakcji – zapewniła.
APW, KAI

4 godzin temu











