Władysław Kosiniak-Kamysz uderzył w polityków PiS za ich nagłą zmianę retoryki wobec Ukrainy. Wicepremier i szef MON nazwał wypowiedzi Przemysława Czarnka o wstrzymaniu pomocy "głupimi i nieodpowiedzialnymi". Zażądał też jego dymisji jako kandydata na premiera, a przedstawicielom partii Jarosława Kaczyńskiego wytknął hipokryzję, przypominając, iż rządząc przez lata, sami nie zrobili nic w sprawie ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej.