Kosiniak-Kamysz w Ołyce: „Nie przeszłość a przyszłość”

4 godzin temu

W rocznicę „krwawej niedzieli” Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Ministerstwa Obrony Narodowej, podkreślał podczas wystąpienia potrzebę zmiany perspektywy: nie skupiania się na nienawiści, ale na miłości oraz nie rozliczaniu wyłącznie przeszłości, ale myśleniu o przyszłości. Jak zaznaczył, chodzi o to, by kolejne pokolenia mogły patrzeć na siebie z radością, działać wspólnie i realizować wspólne cele.

Uroczystości w 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej

W sobotę Kosiniak-Kamysz uczestniczył w uroczystościach żałobnych w 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej w ukraińskiej Ołyce. W trakcie spotkań i wystąpienia odniósł się też do kwestii pamięci i sposobu mówienia o trudnej historii.

Podczas swojej wypowiedzi zapowiedział „nowy dekalog” i wskazał, iż można dodać do niego kolejne przykazanie. Zwrócił uwagę na 11 lipca jako datę, a także na potrzebę powstrzymywania się od sprawiania bólu i gloryfikowania tych, którzy wywołują cierpienie u innych.

Kosiniak-Kamysz mówił także o tym, iż przyjaźń to — w jego ujęciu — mówienie sobie prawdy, choćby gdy jest ona trudna, oraz o podejściu polegającym na wspólnym pójściu do przodu mimo doświadczeń z przeszłości. Zaznaczył przy tym, iż z obu stron musi istnieć otwartość, chęć zrozumienia oraz gotowość do pokazania, jak wyglądała rzeczywistość.

Stawianie na współpracę i odniesienie do debaty o UE

Wątek międzynarodowy pojawił się w jego wystąpieniu również przy okazji oceny współczesnych postaw. Kosiniak-Kamysz akcentował, iż — jego zdaniem — Unia Europejska i „świat Zachodu” wzywają do budowania porozumienia oraz sprzeciwu wobec tego, co określił jako „imperium zła”. W tym kontekście ponownie podkreślił, iż liczy się przyszłość, a nie zamykanie się w logice nienawiści.

Po wystąpieniu pytano go o projekt uchwały sejmowej przedstawiony przez Przemysława Czarnka, dotyczący sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w UE w związku z zarzutami dotyczącymi gloryfikacji sprawców zbrodni wołyńskiej. Kosiniak-Kamysz odpowiedział, iż „rząd nie musi być do niczego przez pana Czarnka wzywany”.

Materiał został przygotowany na podstawie źródła: "Nie przeszłość a przyszłość". W rocznicę krwawej niedzieli Kosiniak-Kamysz o "patrzeniu na siebie z radością".

Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

Idź do oryginalnego materiału