Korwin-Mikke potwierdza pobyt w Moskwie 17 września. „Ładne miasto”

dzienniknarodowy.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Korwin-Mikke potwierdza pobyt w Moskwie 17 września. „Ładne miasto”


Janusz Korwin-Mikke potwierdził 19 września, iż dwa dni wcześniej był w Moskwie, dokładnie w 87. rocznicę sowieckiej agresji na Polskę. Były poseł i europoseł nazwał rosyjską stolicę "naprawdę ładnym miastem". Dla Polski stawką jest pamięć historyczna i odporność na lekceważenie zagrożenia ze strony Rosji.

Polityk potwierdził podróż do Rosji

Janusz Korwin-Mikke opublikował 17 września zdjęcie opatrzone pozdrowieniami z Moskwy. W sieci pojawiły się głosy, iż fotografia mogła być stara albo wygenerowana dzięki sztucznej inteligencji. Dwa dni później polityk odpowiedział, iż rzeczywiście był w rosyjskiej stolicy i wrócił 18 września. Dodał, iż Moskwa to "naprawdę ładne miasto".

Sam wygląd miasta nie jest tu sprawą. Znaczenie ma data, osoba i polityczny kontekst. 17 września Polska obchodziła 87. rocznicę sowieckiej napaści. Tego dnia Armia Czerwona przekroczyła w 1939 roku granice Rzeczypospolitej, realizując ustalenia paktu Ribbentrop-Mołotow. Za wojskiem przyszły represje, deportacje i zbrodnie.

Data, której nie wolno odrywać od historii

Korwin-Mikke ma prawo podróżować i wygłaszać własne oceny. Osoba publiczna ponosi jednak odpowiedzialność za znaczenie swoich gestów. Pozdrowienia z Moskwy akurat 17 września nie są niewinną pocztówką z wakacji. W polskiej pamięci ta data oznacza uderzenie drugiego okupanta w państwo walczące już z Niemcami.

MSZ odradza obywatelom Polski wszelkie podróże do Rosji. Przypomniał o tym minister Radosław Sikorski. Według relacji Korwin-Mikkego jego pobyt trwał dwa dni, a znaczną część tego czasu spędził w moskiewskich szpitalach po problemach zdrowotnych. Nie zmienia to oceny publicznego komunikatu, który postawił estetyczny zachwyt nad miastem obok jednej z najboleśniejszych dat polskiej historii.

Dziennik Narodowy opisywał wcześniej pierwszy wpis Korwin-Mikkego z Moskwy, gdy autentyczność fotografii była kwestionowana. Teraz polityk sam potwierdził podróż. Spór nie dotyczy już technicznego pochodzenia zdjęcia, ale politycznego osądu autora.

Realizm narodowy nie polega na pobłażaniu Moskwie

Prawica powinna patrzeć na Rosję bez złudzeń. Realizm nie oznacza zachwytu nad stolicą państwa, które prowadzi wojnę na Ukrainie, grozi Polsce i konsekwentnie fałszuje historię własnych zbrodni. W ostatnich dniach rosyjskie MSZ ponownie negowało charakter agresji z 17 września. Na taki przekaz Polska musi odpowiadać pamięcią, siłą państwa i trzeźwą polityką.

Korwin-Mikke od lat przedstawia część rosyjskich działań w sposób, który wywołuje sprzeciw także po prawej stronie. Jego wcześniejsze usprawiedliwianie Rosji pokazuje, iż obecnego gestu trudno traktować jako oderwany epizod. Nie daje to podstaw do przypisywania mu ukrytych motywów. Wystarcza ocena publicznych słów i ich skutków.

Stawka dla Polaków jest konkretna. Państwo, które pozwala rozmywać znaczenie 17 września, osłabia własną odporność na rosyjską narrację. Można cenić wolność słowa i jednocześnie stanowczo powiedzieć: polityczna prowokacja w rocznicę sowieckiej napaści nie służy polskiemu interesowi narodowemu.

Źródło: Gazeta.pl, wpisy Janusza Korwin-Mikkego w serwisie X, materiały IPN.

Źródło: Gazeta.pl Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału