Prezydent Korei Płd. Li Dze Miung zapowiedział dzisiaj dążenie do znacznego obniżenia napięć
w relacjach z Koreą Płn. i wezwał władze
w Pjongjangu do wznowienia dialogu.
Wypowiedź padła podczas obchodów Dnia Sił Zbrojnych, kilka dni po tym, jak w Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ) doszło do wybuchu min, o co obwiniono Koreę Płn.
– Moja administracja będzie konsekwentnie dążyć do podjęcia praktycznych środków na rzecz zmniejszenia napięć militarnych między obiema Koreami – oświadczył
Li podczas wystąpienia w bazie wojskowej Gyeryongdae, oddalonej o ok. 160 km na południe od Seulu.
Południowokoreański przywódca wyraził nadzieję,
że władze w Pjongjangu zaangażują się na rzecz „przywrócenia zaufania i wznowienia dialogu
po długiej przerwie”.
– Węzły w relacjach międzykoreańskich są niezwykle skomplikowane, ale będziemy konsekwentnie i cierpliwie dążyć do ich rozwiązywania, jeden po drugim
– podsumował Li.
Media zwracają uwagę, iż słowa te padły dzień po tym,
jak południowokoreańska armia i Dowództwo ONZ (UNC) formalnie uznały, iż eksplozja dwóch północnokoreańskich min lądowych w DMZ dzielącej obie Koree stanowi naruszenie rozejmu z 1953 r.
APW, PAP

1 godzina temu










