W Parku Pięciu Sióstr stanął wielki, różowy, wypróżniający się pies. W ramach akcji „Czysta Ochota”, w dzielnicy pojawią się jeszcze dwie takie rzeźby, za łączną kwotę ponad 42 tysięcy złotych.
Zdaniem władz dzielnicy chodzi o edukację najmłodszych, iż po psach trzeba sprzątać. Na facebooku zawrzało. Mieszkańcy podkreślają, iż rzeźba jest po pierwsze brzydka, a po drugie stworzona za publiczne pieniądze.
Wiceburmistrz Grzegorz Wysocki odpowiada, iż im głośniej o psach, tym lepiej — w myśl zasady „nieważne jak mówią, ważne, iż mówią”.
— My chcemy po prostu sprowokować mieszkańców do tego, żeby sprzątali po swoim psie. Zawsze można powiedzieć, iż jak wydajemy publiczne pieniądze, można je wydać na inny cel. Te rzeźby spełniają swoją rolę, ponieważ na pewno wywołaliśmy dyskusję — mówi wiceburmistrz Wysocki.
Rzeźba o nazwie „POOPilek” to dzieło artystki Olgi Prokop-Miśniakiewicz.
Wypróżniający się pies skradziony?
Dzisiaj miało nastąpić kolejne odsłonięcie w Parku Szczęśliwickim. Niestety, nie odbyło się, bo rzeźba zniknęła. Artystka na swoich mediach społecznościowych dodała wpis, w którym oznajmia, iż w nocy ktoś wyrwał rzeźbę razem z betonowym fundamentem.
Jak dowiedziało się Radio dla Ciebie, ważący 150 kilogramów pies, został przeniesiony przez grupę osób kilka metrów dalej. Rzeźba trafiła do magazynu dzielnicowego wydziału ochrony środowiska.
Jej betonowy fundament zostanie wzmocniony, aby w przyszłości nie doszło do podobnej sytuacji.

2 lat temu




![Lewica świętowała 1 Maja [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Swieto-Pracy-w-Swidnicy-1-maja-2026-Nowa-Lewica-Plac-Grunwaldzki-8.jpg)







