Konieczny: w szpitalach brakuje pielęgniarek, nie dyrektorów

1 tydzień temu
W Poranku TOK FM gościem jest Wojciech Konieczny – były wiceminister zdrowia, senator Lewicy i wiceprzewodniczący senackiej komisji zdrowia. Temat? Szpitale na granicy wydolności i system, który coraz wyraźniej trzeszczy. Konieczny przyznaje, iż zwiększenie limitów na uczelniach medycznych przez PiS było ruchem w dobrą stronę – tyle iż na lekarzy trzeba będzie poczekać 5–10 lat. A pacjenci nie bardzo mają tyle czasu. W międzyczasie kadry uciekają tam, gdzie warunki są lepsze – zwłaszcza w psychiatrii, która coraz wyraźniej przenosi się do sektora prywatnego. Do tego dochodzi kwestia pieniędzy: 6 proc. PKB na zdrowie to, zdaniem Koniecznego, zdecydowanie za mało, a system potrzebuje raczej 9 proc. Problem w tym, iż tych dodatkowych miliardów wciąż nie widać. Za to – jak zauważa – w przeciwieństwie do lekarzy, dyrektorów w szpitalach nie brakuje.
Idź do oryginalnego materiału