Konflikt w PiS trwa. Minęła północ, a Mateusz Morawiecki nie podpisał lojalki, którą podsunął mu prezes. Czy w piątek będziemy świadkami rozpadu PiS? Jarosław Kaczyński ma przemówić w samo południe. Konflikt w PiS trwa Konflikt w PiS rozkręcił się, gdy Jarosław Kaczyński nakazał członkom partii zakończenie działalności w wewnętrznych stowarzyszeniach. Celem tego nakazu było oczywiście ukrócenie działalności stowarzyszenia Rozwój Plus, które założył Mateusz Morawiecki. Prezes widzi w nim zagrożenie, iż na łonie PiS powstaje de facto nowa partia. Ale Morawiecki się nie ugiął i nie posłuchał ultimatum, które minęło o północy. Nie podpisał lojalki, którą podsuwał mu prezes, ale z PiS odchodzić sam nie zamierza. Spotkanie ostatniej szansy miało miejsce w czwartek przy Nowogrodzkiej. zakończyło się mniej więcej po trzech godzinach, limuzyna Morawieckiego wyjechała z Nowogrodzkiej punktualnie o godz. 15.00. Dosłownie kwadrans później Rafał Bochenek przekazał krótki, ale treściwy komunikat. – Zakończyło się spotkanie
p.prezesa Jarosława Kaczyńskiego z p. wiceprezesem Mateuszem Morawieckim. Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki. Czas na złożenie oświadczeń o przynależności do partii obowiązuje do końca dnia. Pan prezes Jarosław Kaczyński od zawsze podkreśla, iż jedność środowisk patriotycznych jest