Nie mogę napisać, iż to zapisania moich przemyśleń skłonił mnie tekst częstego, bo jednak jeszcze niestałego przecież publicysty Gazety Wyborczej, Marcina Matczaka. jeżeli coś mnie skłoniło, to spory szum, wokół tego teksu, o jakoby „chrześcijańskich symbolach” świąt, Tych Świąt.
- Strona główna
- Wybory i nastroje
- Koniec religii to nie koniec świąt
Powiązane
Andruszkiewicz: Nawrocki ma największe szanse na drugą turę
1 godzina temu
Prezydent Poznania o Mentzenie: "Kreatura"
3 godzin temu
Polecane
Mielec: Za życia teraz grobu nie kupisz….
2 godzin temu