Koniec podatku od nieruchomości?

bialyorzel24.com 2 godzin temu

Na Florydzie od miesięcy wraca jedno pytanie: czy da się zlikwidować podatek od nieruchomości płacony co roku od wartości domu? Gubernator Ron DeSantis apeluje o zniesienie tzw. „property tax” dla głównego miejsca zamieszkania („homestead”) i sugeruje, iż temat chciałby dopiąć na specjalnej sesji po zakończeniu regularnej sesji 13 marca – przy czym sam gubernator nie przedstawił jeszcze jednego, gotowego projektu ustawy do głosowania.

Zgodnie z propozycjami rozważanymi na Florydzie podatek od nieruchomości miałby być coraz mniejszy – aż do całkowitego zniesienia na przestrzeni 10 lat. Fot. Archiwum WEM

Równolegle w Izbie Reprezentantów procedowane są konkretne pomysły. Najgłośniejszy wariant to plan stopniowego wygaszania nieszkolnej części podatku od homestead: co roku przez 10 lat ulga miałaby rosnąć, aż domy będą zwolnione z podatków lokalnych poza składką na szkoły. Zgodnie z analizami przytaczanymi w relacjach medialnych, skutki dla budżetów samorządów mogą iść w miliardy dolarów rocznie, bo property tax finansuje m.in. usługi lokalne.

Zwolennicy mówią o realnej uldze dla właścicieli domów i o tym, iż mieszkańcy nie powinni „płacić w nieskończoność” za dom, który już mają. Ekonomiści szacują, iż taki wariant mógłby obniżyć wpływy samorządów co najmniej o 14.7 mld dolarów rocznie od 2027 r., a krytycy ostrzegają, iż bez wskazania nowego źródła dochodów uderzy to w funkcjonowanie miast i hrabstw (bezpieczeństwo publiczne, usługi komunalne), a ciężar może przesunąć się na innych podatników – np. na osoby bez homestead, w tym część wynajmujących i małych firm.

WEM

Idź do oryginalnego materiału