Fot. Shareinfo.plRządowe tarcze chroniące nas przed wysokimi kosztami energii właśnie przestały obowiązywać. Od początku 2026 roku miliony Polaków muszą zmierzyć się z nowymi, rynkowymi stawkami za prąd i gaz.
Pożegnaliśmy okres sztucznie zaniżanych cen energii oraz gazu. od dzisiaj nasze rachunki będą opierać się na stawkach rynkowych. Są one znacznie wyższe niż te znane nam z ostatnich lat. Państwo przestało dopłacać do każdej zużytej kilowatogodziny.
Dla przeciętnej rodziny oznacza to wzrost opłat o kilkadziesiąt procent w skali miesiąca. Eksperci szacują, iż rocznie z portfeli Polaków wyparuje z tego powodu choćby kilka tysięcy złotych.
Drożej również w sklepach
Sytuacja jest szczególnie trudna dla właścicieli domów jednorodzinnych. Tam zapotrzebowanie na energię do ogrzewania jest największe i najtrudniej je ograniczyć bez bardzo kosztownych inwestycji.
Podwyżki te uderzą w nas rykoszetem także podczas codziennych zakupów. Piekarnie, zakłady mięsne i fabryki zużywają ogromne ilości energii. Wyższy koszt produkcji przedsiębiorcy przerzucą teraz bezpośrednio na klientów.
W tej trudnej sytuacji warto sprawdzić, czy przysługują nam dodatki osłonowe lub bony energetyczne. Urzędy gmin przyjmują wnioski od osób o najniższych dochodach. Dla wielu rodzin takie wsparcie może być niezbędne do przetrwania zimy.

6 godzin temu














