To jest ustawa chroniąca użytkownika, która w żadnym stopniu nie ogranicza wolności słowa – powiedział we wtorek (13 października) wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, przedstawiając przed senackimi komisjami główne założenia ustawy pozwalającej na blokowanie w internecie nielegalnych treści.
To jest ustawa chroniąca użytkownika, która w żadnym stopniu nie ogranicza wolności słowa – powiedział we wtorek (13 października) wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, przedstawiając przed senackimi komisjami główne założenia ustawy pozwalającej na blokowanie w internecie nielegalnych treści.
W Senacie trwa wspólne posiedzenie komisji: kultury i środków przekazu oraz infrastruktury. Zajmują się one uchwaloną w ub. tygodniu przez Sejm ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw. To regulacja, która pozwala na blokowanie nielegalnych treści w internecie, implementująca unijne rozporządzenie DSA.
Mówiąc o przygotowanej przez Ministerstwo Cyfryzacji nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw, która wdraża w Polsce Akt o usługach cyfrowych (DSA), – wicepremier podkreślił, iż jest to kolejna regulacja tego typu – pierwsza została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego, który uznał jej przepisy za formę administracyjnej cenzury i naruszenie wolności słowa.
Gawkowski podkreślił, iż było to weto nieusprawiedliwione, a proponowane przepisy nie wprowadzają cenzury, tylko realną ochronę użytkowników.
Te wolności są wzmacniane. Człowiek w internecie ma prawo do takiego samego traktowania, jak człowiek, który w realnym życiu funkcjonuje i w jakiś sposób chce, żeby jego prawa były szanowane
– powiedział.
Dodał, iż kluczową kwestią jest kontrola sądowa nad wykonaniem nakazu usunięcia nielegalnych treści.
Wyjaśnił, iż wedle proponowanych przepisów katalog tych treści zawiera m.in. oszustwa internetowe, kradzież tożsamości, handel ludźmi, propagowanie ustrojów totalitarnych, sprzedaż podróbek oraz nielegalny handel towarami.
Blokowane w sposób natychmiastowy mają być natomiast treści dot. m.in. prezentowania małoletniemu treści pornograficznych, nawiązywania kontaktu z małoletnim oraz propagowania lub pochwalania zachowania o charakterze pedofilskim.
Gawkowski: KE nalega, żeby Polska jak najszybciej wdrożyła DSA
Komisja Europejska wzywa Polskę do jak najszybszego wdrożenia Aktu o usługach cyfrowych (DSA) – przekazał wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, odnosząc się do procedowanej w Senacie ustawy umożliwiającej blokowanie nielegalnych treści w internecie.
We wtorek, podczas wspólnego posiedzenia senackich komisji infrastruktury oraz kultury i środków przekazu, debatowano nad przygotowaną przez Ministerstwo Cyfryzacji nowelizacją ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw, która wdraża w Polsce Akt o usługach cyfrowych (Digital Service Act – DSA).
Senator PiS Wojciech Skurkiewicz dopytywał, czy nowela będzie wymagała notyfikacji do Komisji Europejskiej oraz, czy dialog w tej sprawie został już rozpoczęty.
W odpowiedzi szef resortu cyfryzacji podkreślił, iż Komisja Europejska wzywa Polskę do jak najszybszego zaimplementowania DSA.
Otrzymaliśmy pismo od przewodniczącej Komisji Europejskiej, która wprost wskazuje, iż Polska jest ostatnim już państwem w Unii Europejskiej, która nie zaimplementowała tych przepisów i iż powinniśmy to zrobić natychmiast
– powiedział.
Zapewnił, iż procedura notyfikująca została uruchomiona i trwa.
Senator Artur Dunin (KO) zwrócił uwagę na potrzebę pochylenia się nad kwestiami związanymi z RODO, deepfake’ami oraz ochroną obywateli przed nieprawdziwymi treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję. Dodał, iż przygotował poprawki w tym zakresie.
Wicepremier Gawkowski wyjaśnił, iż polski parlament przyjął już ustawę o systemie sztucznej inteligencji, która powołuje Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Zadeklarował, iż poprawki Dunina zostaną przeanalizowane, gdy komisja rozpocznie prace i przedstawi raporty, co ma pozwolić na celu uniknięcie wprowadzania przepisów potencjalnie kolidujących z istniejącą ustawą o systemie AI.
Nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw została uchwalona przez Sejm na ostatnim posiedzeniu, choć początkowo nie było jej w porządku obrad. Jej drugie czytanie odbyło się w Sejmie na początku września i od tamtej pory czekała ona na dalsze procedowanie — bez terminu głosowania. Decyzję o przyspieszeniu prac podjęto po ubiegłotygodniowych atakach w szkołach w Leszczydole-Nowinach i Ostrołęce.
Zgodnie z nowelizacją sądy i adekwatne organy będą mogły wydawać nakazy dotyczące treści w internecie. Chodzi o sytuacje, gdy w sieci pojawiają się treści niezgodne z prawem, np. związane oszustwami internetowymi, kradzieżą tożsamości, handlem ludźmi, propagowaniem ustrojów totalitarnych, sprzedażą podróbek oraz nielegalnym handlem towarami.
Dostawcy usług internetowych, w tym np. platformy internetowe, będą musieli blokować wskazane w decyzjach organów treści, ale użytkownicy, których treści ograniczono, będą mogli złożyć wniosek o przywrócenie dostępu — jeżeli doszło do błędnej blokady. Przed złożeniem wniosku do organu konieczne będzie skorzystanie z systemu zgłaszania treści u dostawcy usługi.
Rejestr wykorzystywanych do rozpowszechniania nielegalnych treści stron internetowych będzie prowadził prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Od decyzji nakazujących ograniczenia dostępu do nielegalnych treści będzie można odwołać się do sądu powszechnego, który sprawdzi, czy dana treść rzeczywiście narusza prawo. Dlatego też nakazy nie będą wykonywane automatycznie — przed możliwością ich zakwestionowania w sądzie.
W szczególnie pilnych przypadkach decyzjom organów może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Prokuratorzy, Policja, Krajowa Administracja Skarbowa oraz Straż Graniczna będą mogli występować o szybkie blokowanie treści naruszających prawo, w tym związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci.
Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową (rozporządzeniem), która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od 17 lutego 2024 r. Artykuły 9. i 10. DSA wskazują, iż państwowe organy sądowe i administracyjne mogą nakazywać dostawcom blokowanie treści w internecie.
Polecamy

TikTok i Instagram tylko z dowodem? KE szykuje cyfrową rewolucję
Dzieci poniżej 13. roku życia w UE nie będą mogły korzystać z serwisów społecznościowych, a własne konto na takich platformach...
Czytaj więcejDetails
Jak cyfrowi są gorzowscy uczniowie?

Cyfryzacja wszystkich usług publicznych, pracownie AI. Szefowie resortu o celach na najbliższe lata


1 godzina temu








