Konflikt na Bliskim Wschodzie. Burza politycznych komentarzy w audycji „Bez ogródek”

1 godzina temu

O konflikcie na Bliskim Wschodzie i ataku USA i Izraela na Iran dyskutowali w audycji „Bez ogródek” goście Agnieszki Gozdyry.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały w sobotę Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków na bazy amerykańskie w regionie.

W Teheranie dziś rozpoczną się wybory nowego szefa. Zdaniem Adama Kościelaka z Partii Razem, to bardzo trudna sytuacja, w której ciężko liczyć na dobre rozwiązanie

To zdestabilizuje dalej zdestabilizowany region i to wpłynie na nas, bo to, co się może stać na Morzu Czerwonym, też jest ważne. To może wpłynąć na handel, może wpłynąć na Kanał Sueski. To są poważne sprawy. No i niestety wydaje mi się, iż Donald Trump z tą „Board of Peace” to podszedł tak jak jest taki serial „Peacemaker” i tam jest bohater, który mówi, iż zdobędzie pokój za wszelką cenę, nieważne ile kobiet, dzieci i mężczyzn musieli zabić, więc jakby ten pokój... Ale gotowy jest ponieść tę cenę i ten pokój przynieść bombami, ale te bomby raczej nie zmienią reżimu, być może choćby sprawią, iż ten reżim będzie bardziej radykalny i bardziej antyamerykański i być może będą teraz ruchy terrorystyczne – mówił.

Zagrożone bezpieczeństwo energetyczne?

Karolina Zioło-Pużuk z Lewicy podkreślała, iż oczy świata są zwrócone na sytuację w Iranie. Oceniała jednocześnie, iż decyzje Donalda Trumpa o włączeniu się w konflikt nie przynoszą efektów.

Atak Stanów Zjednoczonych odbył się bez zgody Kongresu, bez zgody ONZ-u. Poprzedziły go długie negocjacje z Iranem dotyczące broni atomowej. Bezsprzecznie nie jest dobrze, żeby w jakimkolwiek obszarze świata było państwo, które jest zarządzane autorytarnie, ma broń atomową i jest wrogie wobec Zachodu i wrogie wobec nas. Natomiast to pokazuje, iż ten region jest daleki od stabilizacji odkąd pamiętamy. Ale też pokazuje, iż Rada Pokoju Donalda Trumpa, której jednym z zadań jest niesienie pokoju właśnie w tamtym regionie, jak widać trochę nie działa – mówiła.

Zdaniem Marka Szewczyka z Konfederacji trudno będzie o stabilizację na Bliskim Wschodzie i obalenie irańskiego reżimu.

Iran odpowiada pociskami czy też dronami we wszystkie państwa, zatoki, które wspierają w jakiś sposób Izrael i wspierają Stany Zjednoczone. Więc konflikt może się przerodzić jakoś dalej. Natomiast to, co jest tam istotne, to zrozumienie kultury Iranu, iż bardzo trudno będzie tam ten reżim realnie obalić, żeby władzę przejęła jakaś inna formacja polityczna. I to będzie bardzo trudne do zrealizowania samym tylko bombardowaniem – wskazał.

Adam Gomoła z Polski 2050 zaznaczył natomiast, iż powinniśmy pochylić się nad tą sprawą i przyjrzeć bezpieczeństwu Polski i regionu.

Czy w sytuacji, kiedy się ten region destabilizuje, uzyskamy w ten sposób jakiś lepszy układ, który będzie z korzyścią dla sąsiadów, dla regionu, dla samego narodu, czy doprowadzimy do władzy radykałów. Bo jak wiemy, Iran jest absolutnym mistrzem eksportu terroryzmu. Myślę, iż dla nas, jako dla Europy, największa lekcja z tego wszystkiego jest taka, iż kiedy odcięliśmy się, o ile chodzi o import gazu i ropy od Rosji i sobie stwierdziliśmy, iż teraz będziemy to importować z Bliskiego Wschodu, no to okazało się, iż Bliski Wschód także jest także beczką prochu, na którym leży nasze bezpieczeństwo energetyczne – powiedział.

Co z programem SAFE?

Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej. twierdzi, iż w tej sytuacji prezydent Karol Nawrocki powinien zdecydowanie jak najszybciej podpisać się pod programem SAFE, bo to dla nas realna szansa na zabezpieczenie militarne.

Żyjemy w świecie między pokojem a wojną. I to jest naprawdę najlepszy moment dla Polski, żeby skorzystać z tego czasu, który jest nam dany. Po pierwsze zbudować naszą odporność, zbudować naszą gotowość do obrony, uzbroić się, zbudować silny polski przemysł zbrojeniowy, który będzie mógł reagować gwałtownie na takie sytuacje. Zagrożenie jest gigantyczne i my musimy być w przygotowaniu – tłumaczył.

Paweł Szrot z Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział, iż prezydent Nawrocki nie będzie ulegać naciskom, a jego decyzja będzie poparta opiniami ekspertów.

Ja jestem przekonany, jeżeli pan prezydent będzie pytał kogoś teraz o zdanie, o opinię, to właśnie będzie pytał generałów, oficerów wojskowych, ekspertów, a nie polityków. Myślę, iż poważna rozmowa z generałami to jest coś, co poprzedzi decyzję pana prezydenta, ale to będzie tylko jeden z czynników. Oczywiście to też nie jest absolutna wyrocznia. To, co mówią generałowie, to też podlega analizie – wyjaśnił.

W związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie eksperci oceniają, iż w najbliższym czasie będzie gwałtownie drożeć ropa ze względu irańską blokadę cieśniny Ormuz. Co piąta baryłka na świecie oraz 20 proc. światowego handlu gazem ziemnym przechodzi przesmykiem między Zatoką Perską i Zatoką Omańską.

Idź do oryginalnego materiału