Konfederacja zwolniła Szefa Pana Areczka. Stanisław Derehajło ma nowe propozycje

2 godzin temu
Głośny rozwód na podlaskiej scenie politycznej. Stanisław Derehajło, znany w całej Polsce bohater internetowych memów i samorządowiec nie jest już partnerem politycznym Konfederacji. Derehajło jest liderem dawnej partii Jarosława Gowina Porozumienie a do Sejmiku wszedł z list Konfederacji wspierany przez Ruch Narodowy. Przyczyną rozstania było głosowanie w sejmiku dotyczące Unii Europejskiej oraz programu SAFE, gdzie Derehajło wstrzymał się co dało wygraną Koalicji Obywatelskiej I Polskiemu Stronnictwu Ludowemu. Decyzja liderów prawicy była natychmiastowa - rozstajemy się. Derehajło również w poprzedniej kadencji nie wytrzymał w klubie, z którego list został wybrany do Sejmiku. Wtedy był to PiS. Sam radny zachowuje spokój i... już dostaje nowe propozycje. Jeden głos, który przelał czarę goryczy

Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego (25 czerwca) radni decydowali o przyjęciu stanowiska w sprawie bezpieczeństwa regionu oraz członkostwa Polski w UE. Dokument, przygotowany przez nową koalicję rządzącą, podkreślał m.in. korzyści płynące z naszej obecności we Wspólnocie oraz popierał unijny program SAFE.

Wynik głosowania obnażył polityczne pęknięcie. Za projektem opowiedziało się 14 radnych większości (KO-Trzecia Droga), 13 reprezentantów PiS było przeciw, a Stanisław Derehajło wstrzymał się od głosu. Dla Konfederacji, z list której Derehajło wywalczył mandat, taki ruch okazał się nie do zaakceptowania.

„Konfederacja zakończyła współpracę z podlaskim radnym Stanisławem Derehajłą. Nie akceptujemy w naszych szeregach wspierania nominatów KO – ani na szczeblu rządowym, ani samorządowym” – zakomunikował stanowczo wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Idź do oryginalnego materiału