
Fot. Radio DoxaStan polskiej ochrony zdrowia był głównym tematem panelu eksperckiego zorganizowanego w Opolu przez Konfederację. W trakcie debaty politycy i zaproszeni eksperci przekonywali, iż obecny model funkcjonowania systemu jest niewydolny i wymaga głębokich, strukturalnych reform, a nie jedynie zwiększania nakładów finansowych.
Uczestnicy panelu wskazywali, iż mimo dynamicznego wzrostu wydatków na ochronę zdrowia w ostatnich latach, nie przełożyło się to na poprawę dostępności świadczeń ani skrócenie kolejek do specjalistów. W ich ocenie problem nie leży wyłącznie w poziomie finansowania, ale przede wszystkim w sposobie organizacji systemu.
– System w tym momencie nie działa. Z tego systemu nie są zadowoleni Polacy, z tego systemu nie są zadowoleni pracownicy ochrony zdrowia. Nikt z tego systemu nie jest zadowolony, co oznacza, iż wreszcie trzeba coś z tym zrobić. Trzeba wreszcie zaproponować jakąś realną alternatywę, niepolegającą na tym, iż się troszeczkę gdzieś podłubie przy tym systemie, tylko polegającą na tym, iż ten system całkowicie się zmieni – mówił Sławomir Mentzen, lider Nowej Nadziei.
– Prawie wszędzie w państwach europejskich, poza Polską, funkcjonują systemy, w których istotna jest konkurencja. Bez konkurencji nie jesteśmy w stanie podnieść jakości usług medycznych, bo takie są prawa rynku, które również funkcjonują w usługach opieki zdrowotnej. U nas mamy system postkomunistyczny z krótkim eksperymentem w postaci kas chorych, któremu państwo ze względu na różne interesy polityczne nie pozwoliło na rozwinięcie się. To często jest choroba polskiej polityki, iż coś wdrażamy i po paru latach wycofujemy. Polacy mają coraz większe przekonanie, iż doszliśmy do jakiegoś punktu, w którym trzeba zaproponować coś nowego. Czyli, nie może być tak, iż my zwiększamy nakłady na służbę zdrowia, a kolejki się wydłużają. W 2016 roku to były 3 miesiące do specjalisty, teraz jest 4,2 miesiące do specjalisty. A w tym czasie o 130% zwiększyły się nakłady na NFZ. choćby o ile uwzględnimy gigantyczną inflację wywołaną przez PiS, to o 50% te nakłady wzrosły. Tymczasem liczba świadczeń zwiększyła się w ciągu ostatnich 10 lat o 6%. Czyli widzimy czarno na białym, iż to jest worek bez dna. Że to jest dziurawe wiadro, przez które te pieniądze wyciekają. Czyli najpierw trzeba naprawić system, wprowadzić konkurencję, która wymusi to, iż pacjent będzie w centrum, iż skrócimy kolejki, a później zastanawiać się nad ewentualnym dosypywaniem pieniędzy. Proponujemy rozbicie NFZ-u – czyli możemy go najpierw podzielić regionalnie, a później dopuścić też konkurencję prywatną. Natomiast to rozbicie NFZ-u jest kluczowym elementem – uważa Stanisław Tyszka, europoseł Konfederacji.
– Proponujemy głębokie zmiany. Sparaliżowany Narodowy Fundusz Zdrowia trzeba rozwiązać. Trzeba na jego miejsce utworzyć konkurujące ubezpieczalnie. To jest jedna z recept. Trzeba uruchomić mechanizmy konkurencji po to, żeby ośrodki jakościowo ze sobą konkurowały, żeby było porównanie, iż jedni potrafią lepiej wydawać pieniądze, drudzy gorzej. No i proponujemy coś nowego całkowicie na naszym rynku – indywidualne konto pacjenta, polegające na tym, iż każdy z nas część z tych pieniędzy, które są w NFZ-ie będzie mógł wydawać sam, tak jak uważa. W związku z tym ludzie poczują siłę pieniądza, albo słabość tego pieniądza. Poczują, iż coś kosztuje i będą może bardziej racjonalnie współuczestniczyć w wydawaniu pieniędzy, które są zgromadzone – dodaje Andrzej Sośnierz, były szef NFZ, ekspert ds. zdrowia w Konfederacji.
Spotkanie w Opolu było jednym z cyklu ogólnopolskich paneli eksperckich organizowanych w ramach Projektu27 – inicjatywy Sławomira Mentzena, polegającej na zgłaszaniu przez obywateli propozycji do programu Konfederacji na 2027 rok.
Dodajmy, iż dziś o 17.00 na rynku w Nysie odbędzie się spotkanie ze Sławomirem Mentzenem. Będzie miało ono otwartą formułę i każdy chętny będzie mógł zadać pytanie prezesowi Nowej Nadziei.
Sławomir Mentzen, Stanisław Tyszka, Andrzej Sośnierz:
Autor: Anna Kurc

2 tygodni temu







