Przywódcy Zachodu słyszą bicie dzwonu z Rosji po śmierci sławnego opozycjonisty. Cierpi subtelne sumienie zachodniego demokraty. Niektórzy cierpią publicznie. Czynią to w asyście chóru telewizyjnych płaczek. Razem tworzą reality show, w którym rusofobia harmonijnie łączy się z niby-troską o demokrację. W tym samym czasie trwa ludobójstwo w Strefie Gazy. Tu też bije dzwon na trwogę....
- Strona główna
- Polityka światowa
- Komu bije dzwon z Moskwy, a komu ze Strefy Gazy
Powiązane
Polecane
Udało się po trzech miesiącach. Młodzi z rekordami
1 godzina temu
17-latek zginął w wypadku z udziałem ciągnika rolniczego
1 godzina temu
Akcja policji na Prądniku Czerwonym i w powiecie wielickim
1 godzina temu
Znamy spadkowicza z Orlen Basket Ligi
2 godzin temu
Peru oskarża Rosję. Chodzi o rekrutowanie ludzi na wojnę
3 godzin temu

2 lat temu








