Kolejny kraj chce zbudować broń jądrową. Porozumienie z USA może w tym pomóc

1 godzina temu

Według amerykańskiego wywiadu Arabia Saudyjska może planować budowę broni jądrowej - informuje "New York Times". W lipcu kraj zawarł z USA porozumienie, które da mu możliwość wzbogacenia uranu na potrzeby cywilnego programu nuklearnego.

Pexels / Tayssir Kadamany
Kolejny kraj chce zbudować broń jądrową

Porozumienie Arabii Saudyjskiej i USA budzi obawy części amerykańskich ustawodawców, zarówno demokratów, jak i republikanów - przekazuje "New York Times". Politycy są zaniepokojeni, iż Rijad może wykorzystać to, aby rozpocząć budowę broni jądrowej.

Arabia Saudyjska groziła planem atomowym lata temu

W przeszłości Arabia Saudyjska sugerowała, iż może zbudować broń jądrową, jeżeli Iran jako pierwszy zdecyduje się na taki krok. Książę Mohammed bin Salman, sukcesor saudyjskiego tronu, mówił w 2008 roku w rozmowie z CBS, iż wprawdzie Rijad nie chce posiadać bomby atomowej, "ale jeżeli Iran stworzy broń nuklearną, bez wątpienia pójdziemy w jego ślady tak szybko, jak to możliwe".

ZOBACZ: Kruche porozumienie z Iranem? Trump ma plan awaryjny: Strażnik Bliskiego Wschodu


Porozumienie administracji Donalda Trumpa z Arabią Saudyjską umożliwi amerykańskim firmom udział w realizowaniu projektów jądrowych na terenie królestwa. W założeniach, jak przypomina "New York Times", ma to wzmocnić amerykański przemysł jądrowy. Może przysłużyć się też umocnieniu więzi między oboma krajami.

Amerykańscy politycy są pełni obaw

Politycy z Kongresu USA obawiają się wyścigu zbrojeń na Bliskim Wschodzie. Izrael uznawany jest za mocarstwo nuklearne, mimo iż nigdy nie potwierdził oficjalnie posiadania broni jądrowej. Z kolei Iran regularnie wzbogaca uran do poziomów wykraczających poza użytek cywilny. To zresztą było jedną z przyczyn ataku Stanów Zjednoczonych na ten kraj.

ZOBACZ: Deklaracja Donalda Trumpa ws. Iranu. Mówił o broni jądrowej


Przedstawiciele demokratów w Izbie Reprezentantów zgłosili rezolucję przeciwko porozumieniu USA-Arabia Saudyjska. Argumentowali to tym, iż umowa nie spełnia standardów pod względem nierozprzestrzeniania broni jądrowej.


Obecnie w obradach Izby trwa przerwa. Skończy się 3 listopada, gdy odbędą się wybory połówkowe. Politycy odpowiedzialni za zgłoszenie rezolucji mają niewiele czasu, aby zbudować poparcie, które pozwoli wymusić głosowanie nad nią.

Idź do oryginalnego materiału