10 lutego 2026 roku niewielkie kanadyjskie miasteczko Tumbler Ridge stało się miejscem jednej z najtragiczniejszych szkolnych strzelanin w historii kraju. Według policji zginęło dziewięć osób, w tym sprawca, a kilkadziesiąt zostało rannych. Napastnik, który na codzień podawał się za kobietę, najpierw zabił dwie osoby w domu, a następnie zaatakowała uczniów i nauczycieli w lokalnej szkole średniej.
Kolejny genderysta dokonał ataku terrorystycznego w szkole. Śledczy podkreślają, iż motyw pozostaje „nieznany”, a sprawa jest przez cały czas badana. Wiadomo jednak, iż sprawcą był 18-letni dewiant seksualny z historią problemów psychicznych i wcześniejszych interwencji policji, a użyta została m.in. broń długa i zmodyfikowany pistolet. W pierwszych komunikatach policja -zgodnie z polityczną poprawnością- opisywała go jako „kobietę”, co natychmiast wywołało spór w mediach i internecie dotyczący tożsamości płciowej napastnika.
To właśnie reakcja opinii publicznej pokazuje dziś szerszy problem – ideologizacja tragedii jeszcze zanim ustalone zostaną fakty. Część komentatorów skupiła się nie na ofiarach, ale na debacie o języku i definicjach płci. Inni z kolei zarzucali mediom, iż unikają niewygodnych informacji. W efekcie dramat społeczności liczącej zaledwie kilka tysięcy mieszkańców stał się paliwem dla kolejnej wojny kulturowej.
Faktem jest, iż policja potwierdziła wcześniejsze problemy psychiczne sprawcy i brak jego ważnej licencji na broń, co wskazuje na typowy splot czynników osobistych i systemowych, prowadzący do ideologicznego powodu ataku. To bowiem nie pierwszy genderysta, który dokonał tego typu zbrodni w ostatnim czasie. Mimo to w mediach społecznościowych gwałtownie pojawiły się uproszczone narracje próbujące wyjaśnić tragedię poprzez całkowite pomijanie kontrowersyjnych wątków.
Tragedia w Tumbler Ridge pokazuje, jak silnie spolaryzowana stała się debata publiczna w krajach Zachodu. Zamiast rzeczowej analizy bezpieczeństwa w szkołach, systemu zdrowia psychicznego czy dostępu do broni, dyskusja często sprowadza się do walki symbolicznej o język i definicje. W takiej atmosferze łatwo o manipulacje – zarówno poprzez nadinterpretacje, jak i poprzez przemilczanie niewygodnych faktów.
Największym ryzykiem jest jednak to, iż ideologiczne spory zaczynają przesłaniać ludzką tragedię. W Tumbler Ridge zginęły dzieci w wieku 12–13 lat oraz nauczycielka, a lokalna społeczność została dotknięta dramatem, który na długo pozostawi ślad w jej pamięci. Każda próba wykorzystywania takich wydarzeń do walki politycznej – niezależnie od strony sporu – może prowadzić do dalszej radykalizacji debaty i utraty zaufania do mediów, które za wszelką cenę bronią dewiantów neołysenkizmu.
Tylko rzetelna analiza, wolna od emocjonalnych uproszczeń i lewicowej politycznej poprawności, może pomóc wyciągnąć wnioski z wydarzenia, które wstrząsnęło Kanadą.
Polecamy również: Regermanizacja dokonywana polskimi rękoma

2 godzin temu





