Chorwacja nie dołączy do Rady Pokoju prezydenta USA Donalda Trumpa - oznajmił w środę premier tego bałkańskiego kraju Andrej Plenkovic. Polityk dodał lakonicznie, iż jego rząd podjął taką decyzję z "wielu powodów".
Kolejny europejski kraj odmawia Trumpowi. "Z wielu powodów"

- Po dogłębnej analizie stanowisko rządu jest takie, iż na razie Chorwacja nie dołączy do Rady Pokoju z wielu powodów - powiedział Plenkovic na konferencji prasowej.
Premier odmówił wyjaśnienia stanowiska rządu. Zapowiedział jednak, iż poda później szczegółowe uzasadnienie swojej decyzji.
ZOBACZ: Karol Nawrocki o dołączeniu do Rady Pokoju. Wspomniał o Putinie i Łukaszence
Na początku tego miesiąca rząd poinformował, iż państwo leżące na Bałkanach zostało zaproszone do przystąpienia do nowej międzynarodowej instytucji Trumpa.
Chorwacja zaproszona do Rady Pokoju. Rząd odmówił
Plenkovic powiedział wówczas, iż Chorwacja czeka na ujednolicenie stanowisk UE, "oceniając jednocześnie prawne i inne aspekty propozycji".
W środę rozmawiał na ten temat z prezydentem Chorwacji Zoranem Milanoviciem. Ten ostatni argumentował, iż zaproszenie powinno zostać rozpatrzone przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego.
W zeszłym tygodniu Trump zainaugurował inicjatywę Rady Pokoju na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii.
Na scenie dołączyli do niego przywódcy i urzędnicy z 19 krajów, by podpisać jej statut założycielski. Główni sojusznicy USA, w tym Francja i Wielka Brytania, wyrazili swoje wątpliwości i dotychczas nie przystąpili do projektu.
ZOBACZ: Kreml: Donald Trump zaprosił Władimira Putina do Rady Pokoju
Chociaż pierwotnie miała ona nadzorować odbudowę Strefy Gazy, statut rady najwyraźniej nie ogranicza jej roli do terytorium palestyńskiego. Agencja AFP podała, iż Trump dzięki swojego projektu dąży do konkurowania z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Rada Pokoju debiutuje w mediach społecznościowych
W środę nad ranem polskiego czasu pojawiło się oficjalne konto Rady Pokoju na platformie społecznościowej X. Na razie pojawiły się na nim dwa wpisy.
W jednym z nich administrator konta powitał 36 państw, które już podjęły decyzję o uczestnictwie w projekcie. W drugim wpisie opublikowano fragment "priorytetów na najbliższe 100 dni". Wśród nich znalazły się głównie kwestie humanitarne dotyczące życia w Strefie Gazy.
"Nasz priorytet jest jasny: dostarczyć pilną pomoc humanitarną; kierować, wspierać i pomagać Narodowemu Komitetowi Zarządzania Strefą Gazy (NCAG) w wypełnianiu jej obowiązków w Strefie Gazy; wdrożyć rezolucję Rady Bezpieczeństwa" - czytamy na koncie Rady Pokoju.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu












