Na łamach naszego portalu mogliście już niejednokrotnie natknąć się na stwierdzenie, iż rywalizacja o węglowodory pomiędzy poszczególnymi krajami (źródło wielu napięć w poprzednich dekadach), będzie coraz bardziej przesuwać się w stronę rywalizacji o wybrane metale. Takim spostrzeżeniem podzieliłem się z Wami m.in. w swoim wykładzie pt. „]]>Wojny surowcowe]]>” wygłoszonym podczas Konferencji Invest Cuffs w 2023 roku.
Przez te blisko 3 lata, które minęły od tamtego momentu, na świecie zaszły zmiany, które tylko utwierdziły mnie w tym przekonaniu: współczesna wojna surowcowa koncentruje się na metalach. Wśród najbardziej aktualnych wydarzeń z tego obszaru jest zapowiedź Donalda Trumpa dotycząca Projektu Skarbiec (Project Vault). W skrócie, ma to być federalnie wspierany strategiczny magazyn surowców krytycznych (w dużej mierze chodzi o metale), wzorowany na Strategic Petroleum Reserve (SPR), czyli strategicznych rezerwach ropy naftowej. Na potrzeby tego artykułu chciałbym nieco uwagi poświęcić SPR, a następnie przeanalizujemy sobie Project Vault.
SPR – Strategiczne Rezerwy Ropy Naftowej
Zostały one ustanowione w latach 70. po kryzysie naftowym w celu stabilizacji rynku energii i ochrony przed szokami cenowymi (np. wywołanymi huraganami, które niszczą rafinerie). Zakupy ropy w ramach SPR realizowane są głównie u krajowych producentów, ale kiedy jest taka potrzeba, także u zagranicznych. Zakupów surowca w ramach rezerw dokonuje się za środki publiczne. Rezerwy zarządzane są przez Departament Energii USA (DOE) i przechowywane są w ogromnych kwaterach solnych na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej. SPR były w przeszłości wielokrotnie wykorzystywane do stabilizowania cen ropy w USA. Przykładowo, rekordowe ilości SPR uwolniono w 2022 roku w odpowiedzi na globalny kryzys energetyczny.

Zgodnie z powyższym wykresem, w SPR znajduje się w tej chwili ok. 415 mln baryłek ropy naftowej. Zatem SPR zapełnione są w ok. 58%, gdyż ich maksymalna pojemność to 714 mln baryłek. Począwszy od 2024 roku, strategiczne rezerwy ropy w USA są stopniowo odbudowywane.
Chciałbym abyście w tym momencie zapamiętali przede wszystkim to, iż strategiczne rezerwy ropy w USA budowane są głównie w oparciu o zakupy tego surowca od rodzimych producentów i wyłącznie za środki publiczne.
Project Vault, czyli Projekt Skarbiec
Project Vault to z założenia fundusz o wartości ok. 12 mld USD (10 mld USD finansowania publicznego + 1,7 mld USD kapitału prywatnego), który będzie kupował metale wtedy, gdy ceny są niskie lub stabilne, aby chronić rodzimych producentów tych metali przed presją kosztową w okresach, gdy Chiny zwiększają eksport poszczególnych surowców. Zatem to jest pierwszy cel: wsparcie dla rodzimych spółek surowcowych.
Drugi cel: zapewnić amerykańskim firmom (np. producentom uzbrojenia) dostęp do kluczowych surowców w czasach kryzysu – niezależnie od tego, czy mamy na myśli kryzys wynikający z uwarunkowań geopolitycznych, ograniczeń handlowych, wojen czy załamań w łańcuchach dostaw, jak podczas COVID. Mówiąc prościej Project Vault ma kupić czas, gdy na rynku zaczyna brakować metali.
W mojej ocenie projekt Trumpa to raczej oficjalne przyznanie, iż problem zależności od Chin w kwestii surowców istnieje, a nie jego faktyczne rozwiązanie. To uznanie faktu, przed którym geolodzy, inżynierowie i analitycy rynków surowcowych ostrzegali od lat. I o ile ten drugi cel, czyli stworzenie magazynu kluczowych metali moim zdaniem zostanie w mniejszym bądź większym stopniu osiągnięty, o tyle pierwszy cel (wsparcie dla rodzimych firm surowcowych) jest pod wielkim znakiem zapytania. Dlaczego? Śpieszę z wyjaśnieniem.
Stany Zjednoczone nie produkują już wielu surowców, od których zależy ich funkcjonowanie (w tym bezpieczeństwo narodowe). W przypadku długiej listy takich surowców, USA są bardzo uzależnione od importu z Chin. Przykładowo, zgodnie z poniższą grafiką, 74% importowanych do Stanów Zjednoczonych metali ziem rzadkich oraz wyrobów z tych pierwiastków pochodzi z Państwa Środka.

Zatem gro krytycznych metali wykorzystywanych w USA pochodzi z Chin, a za resztę odpowiada import z innych państw oraz własna produkcja. W wielu przypadkach natomiast ta rodzima produkcja praktycznie nie istnieje. Czyli mówiąc wprost – trudno będzie zrealizować cel wsparcia rodzimych producentów, bo ich po prostu nie ma. Zatem sam w sobie Project Vault nie odbuduje / nie stworzy nagle nowej podaży krytycznych metali w USA. Są jednak pewne branże surowcowe w USA, gdzie Project Vault może być realnym wsparciem i zaliczają się tutaj metale ziem rzadkich. Rozwinę jednak ten wątek w dalszej części tego artykułu.
W mojej ocenie, aby realnie wpłynąć na odbudowę / stworzenie nowej podaży wybranych surowców w USA, należałoby dla wszystkich z osobna stworzyć coś na wzór Strategicznych Rezerw Uranu (Strategic Uranium Reserve – SUR), czyli inicjatywy z 2020 roku. Przypomnę, iż w tym przypadku chodziło o zmniejszenie zależności od Rosji w kwestii importu uranu i wsparcie amerykańskich producentów tego surowca poprzez bezpośrednie zakupy uranu wyłącznie od tych przedsiębiorstw. W 2020 roku Kongres przeznaczył na ten cel 1,5 mld USD, a w latach 2022-2023 rozpoczęły się zakupy. Pierwsze kontrakty na zakup niewielkich ilości uranu zostały podpisane z:
- Energy Fuels,
- Uranium Energy Corp,
- Peninsula Energy,
- Ur‑Energy.
To były małe wolumeny, bardziej symboliczne niż strategiczne. Była to jednak na tyle duża zachęta dla amerykańskich firm uranowych, iż te zaczęły inwestować w nową podaż. Warto zaznaczyć, iż SUR kupuje tyle, ile amerykańskie firmy są w stanie wyprodukować – a to na chwilę obecną niewiele. Zatem inicjatywa strategicznych rezerw uranu prawdopodobnie dopiero odegra istotną rolę.
Co Project Vault oznacza dla inwestorów?
Jak już wspomniałem wcześniej, w przypadku wielu krytycznych surowców, USA nie mają wystarczającej krajowej produkcji. Część tych surowców w ogóle choćby nie występuje w Stanach. Dlatego strategicznej rezerwy Trumpa nie da się zbudować wyłącznie na amerykańskich firmach. To oznacza, iż USA będą kupować surowce od firm z państw sojuszniczych: Kanady, Australii, państw UE, Ameryki Łacińskiej oraz od stabilniejszych politycznie państw afrykańskich.
Branża z USA, która w mojej ocenie będzie wymiernie korzystać na projekcie skarbca, to amerykańskie firmy produkujące i przetwarzające metale ziem rzadkich. Mam tutaj na myśli przede wszystkim firmy takie jak MP Materials czy Energy Fuels. Zyskają one coś w rodzaju „amortyzatora cykliczności”. Już wyjaśniam co mam na myśli.
Surowce, zwłaszcza tak niszowe, jak metale ziem rzadkich cechują się dużą zmiennością cen. Ta zmienność jest choćby wypadkową tego, jak kształtują się stosunki handlowe USA-Chiny. jeżeli w ramach Project Vault, USA będą kupować metale ziem rzadkich od MP Materials czy Energy Fuels, to powinno to ograniczyć spadki cen. To dobra wiadomość dla inwestorów, których do tej branży zniechęcała wspomniana zmienność. Zwłaszcza dla inwestorów długoterminowych. Project Vaut może sprawić, iż łatwiej będzie „zaparkować kapitał” na dłuższy termin w dotychczas zmiennych spółkach pokroju MP Materials czy Energy Fuels.
Firmy tego typu będą też prawdopodobnie miały łatwiejszą drogę do pozyskania kapitału. Project Vault oznacza stałe / przewidywalne zakupy a więc też stałe/ przewidywalne przychody, a to z pewnością nie jest obojętne dla potencjalnych wierzycieli.
Trzeba też zauważyć, iż w ramach Project Vault kupowane będą zarówno metale, jak i półprodukty (koncentraty, tlenki itd.). Te półprodukty będzie trzeba gdzieś przetworzyć w finalny produkt. Pośrednio zatem inicjatywa Trumpa jest zachętą do rozwoju przetwórstwa surowców w USA. Rozwój przetwórstwa często hamowany jest przez potrzebę pozyskiwania różnorakich licencji, pozwoleń. Project Vault może pośrednio sprawić, iż te zgody będą wydawane szybciej i ogólnie skróci to czas potrzebny do uruchomienia takich zakładów. Tutaj należy podkreślić, iż w przypadku metali ziem rzadkich to właśnie przetwórstwo jest kluczowe. Chiny są monopolistą w tym obszarze.
Podsumowując, Project Vault daje wybranym amerykańskim spółkom surowcowym stabilniejszy popyt, łatwiejsze finansowanie, ochronę przed dumpingiem i wzrost wartości aktywów – czyli dokładnie to, czego brakuje, by odbudować krajowy sektor surowców krytycznych. Jest natomiast bardzo mało takich spółek w USA, dlatego Project Vault będzie wspierał też spółki z wymienionych wyżej państw sojuszniczych.
Autor: ]]>Konrad Pietruszka]]>
Źródło: ]]>https://independenttrader.pl/kolejny-element-wojny-surowcowej-analiza-project-vault/]]>











