Struktury Koalicji Obywatelskiej w Brzegu (woj. opolskie) zostały rozwiązane po tym, jak z partii odeszło ośmiu członków. Decyzja zapadła po wewnętrznym konflikcie, który według zapowiadającego wyjście radnego wiązał się z głosowaniem nad wotum zaufania dla burmistrz Violetty Jaskólskiej-Palus.
Pod brzeskim magistratem rezygnację z członkostwa w partii ogłosił przewodniczący rady miasta Waldemar Wysocki. Jak przedstawiono, część osób miała zostać w KO wyrzucona, mimo iż wcześniej nie udzieliło wotum zaufania dla burmistrz Brzegu. Wysocki krytycznie ocenił sposób procedowania spraw w partii, zwracając uwagę, iż chodziło o posiedzenie zarządu regionu opolskiego bez udziału osób zainteresowanych.
Brzeg: rozwiązanie struktur po odejściu radnych
Z materiału wynika, iż sprawa była omawiana podczas obrad Zarządu Regionu Opolskiego KO, a zainteresowani nie uczestniczyli w spotkaniu. Wysocki ocenił, iż takie praktyki nie odpowiadają jego zdaniem standardom demokratycznym. Po tej serii zdarzeń struktury KO w Brzegu zostały rozwiązane, a politycy, którzy zdecydowali się odejść, podkreślali, iż ich decyzja jest reakcją na narastający spór wewnątrz ugrupowania.
Dolny Śląsk: spór wokół Marcina Borysa i sprawy z Kłodzka
Konflikty w KO nie ograniczają się jednak — jak opisano — do jednego miasta. Wątek odejścia z partii pojawił się także w przypadku Marcina Borysa, samorządowca z dolnośląskiego sejmiku wojewódzkiego. W materiale wskazano, iż wcześniej jako pierwszy sprzeciwił się Monice Wielichowskiej, a jego sprzeciw wiązał się z publicznym odniesieniem do afery zoofilsko-pedofilskiej w Kłodzku na Dolnym Śląsku.
Marcin Borys zapowiadał ogłoszenie wyjścia z partii podczas konferencji z Markiem Wochem przed dolnośląskim urzędem marszałkowskim. Zanim jednak do tego doszło, KO miało wykonać ruch wyprzedzający — poinformowano o jego zawieszeniu w prawach członka. Borys skomentował sytuację w mediach społecznościowych, wskazując, iż informacja o zawieszeniu dotyczy go, mimo iż wcześniej miał już opuścić partię. Zaznaczono również, iż jego wpis w pewnym momencie zniknął, a jako przyczynę zawieszenia polityk wiązał sprawę z naciskami ze strony Roberta Kropiwnickiego na sekretarza partii Marcina Kierwińskiego.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Kolejni politycy wychodzą z Koalicji Obywatelskiej. Partia musiała rozwiązać struktury.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

4 godzin temu













