Walka z „kryptocieniem”
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, iż popiera regulację rynku kryptowalut oraz ochronę konsumentów, jednak jego zdaniem powinno się to odbywać w sposób skuteczny. Krytycznie ocenił działania rządu, zarzucając mu skupianie się na walce z tzw. „kryptocieniem” zamiast na rzeczywistym rozwiązywaniu problemów związanych z kryptoaktywami. Według niego świadczy to o niejasnych intencjach władz, którym bardziej zależy na nagłaśnianiu problemu niż na jego faktycznym rozwiązaniu. Zapewnił jednocześnie, iż ustawa może zostać podpisana po wprowadzeniu odpowiednich poprawek.
Zawetowana ustawa różniła się od wcześniejszych wersji m.in. poprawką zaproponowaną przez kancelarię prezydenta. Zakładała ona, iż Komisja Nadzoru Finansowego we współpracy z ministrem finansów będzie co roku przygotowywać i publikować w Biuletynie Informacji Publicznej raport dotyczący funkcjonowania rynku kryptoaktywów.
Było to już trzecie weto prezydenta wobec projektu ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Dwa wcześniejsze projekty zostały odrzucone, ponieważ zdaniem Nawrockiego przewidywały nadmierne regulacje, które mogłyby doprowadzić do przenoszenia działalności polskich firm za granicę. Ustawa zawetowana tym razem różniła się od poprzedniego projektu jedynie jednym przepisem.
Sytuację skomentował premier Donald Tusk, pisząc na platformie X:
Brzmi to niewiarygodnie, ale prezydent ponownie zawetował ustawę o kryptowalutach. Wydaje się, iż jest w nią bardziej uwikłany, niż wszyscy myśleli.
Przepisy ws. lekarzy spoza UE
Prezydent Karol Nawrocki zawetował także ustawę dotyczącą leczenia HIV oraz zasad wykonywania zawodu przez lekarzy spoza Unii Europejskiej. Jak wyjaśnił, nie sprzeciwia się rozwiązaniom mającym poprawić dostęp do terapii dla osób żyjących z HIV, dlatego skierował do Sejmu własny projekt zawierający te przepisy.
Powodem decyzji o wecie były jednak regulacje przedłużające nadzwyczajne zasady dotyczące wymagań językowych dla medyków spoza UE. Prezydent ocenił, iż do ustawy dotyczącej walki z ciężkimi chorobami dodano przepisy budzące poważne wątpliwości związane z bezpieczeństwem pacjentów. Podkreślił również, iż każdy pacjent powinien mieć możliwość swobodnego i skutecznego porozumiewania się z lekarzem, ponieważ ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo zdrowotne oraz jakość leczenia.
Gdy lekarz źle zrozumie, co pacjentowi dolega, albo gdy z przyczyn językowych pacjent źle zrozumie, co lekarz zaleca, może dojść do tragedii. Dlatego nie zgodziłem się na przedłużenie o kolejny rok obowiązywania wyjątkowych rozwiązań dotyczących wymagań językowych dla medyków spoza Unii Europejskiej bez przeprowadzenia rzetelnej debaty i bez uwzględnienia zastrzeżeń środowisk medycznych – uzasadniał prezydent.
Nawrocki argumentował, iż pacjenci korzystający z publicznej służby zdrowia powinni mieć zapewnioną nie tylko odpowiednią pomoc medyczną, ale także możliwość swobodnej komunikacji z lekarzem. Podkreślał, iż osoby finansujące system ochrony zdrowia z własnych podatków mają prawo oczekiwać zrozumiałego kontaktu z medykiem podczas leczenia.
Zobowiązania podatkowe
Trzecia ustawa zawetowana przez Karola Nawrockiego dotyczyła przedawnienia zobowiązań podatkowych. Prezydent uznał, iż państwo nie powinno dopuszczać do sytuacji, w której obywatele działający zgodnie z prawem po latach dowiadują się o mechanizmach pozwalających obejść obowiązujące zasady. Jak argumentował:
Z jednej strony ustawa zawierała dobre rozwiązanie, czyli likwidację mechanizmu pozwalającego urzędnikom zawieszać bieg przedawnienia jakiegoś zobowiązania podatkowego poprzez wszczęcie postępowania przed upływem 5 lat. Niestety, jednocześnie wprowadza ona instrument, który daje służbom uprawnienie w dowolnym momencie, już bez przedawnienia, do dochodzenia roszczeń podatkowych za wiele lat wstecz. Podatnicy w efekcie straciliby prawo przedawnienia roszczenia, a urzędnicy nie musieliby już w żaden sposób trzymać się jego pięcioletniego terminu, mogąc dochodzić roszczeń w dowolnym momencie, tylko w innym trybie.

3 godzin temu








