Pleszewskie kwiatynki, czyli donice wiszące na budynkach w okolicy rynku, funkcjonują już czwarty sezon. To pomysł samorządu na upiększenie centrum w porozumieniu z właścicielami kamienic.
Zaczęło się od 30 sztuk, a w tej chwili to już 115 wiszących donic z kwiatami, które zdobią rynek i ulice promieniście z niego wychodzące. Pomysłodawczynią jest Izabela Świątek, zastępczyni burmistrza, która podkreśla, iż zieleni nigdy dość.
- To już czwarty sezon naszych kwiatynek. Zaczęło się od 30 donic, w zasadzie w samym rynku, a teraz to już ponad 100 i planujemy powieszenie kolejnych kilkudziesięciu sztuk. Oczywiście w uzgodnieniu z właścicielami kamienic. To taki pomysł na upiększenie całego centrum i sprawienie, iż w wiosenno-letnich miesiącach przebywanie w centrum będzie jeszcze przyjemniejsze dla oka, a cały teren zrobi się jeszcze bardziej zielony – mówi Izabela Świątek - zastępca burmistrza MiG Pleszew.
Pomysł bardzo spodobał się mieszkańcom oraz właścicielom budynków, którzy sami zgłaszali się do urzędu, by na ich nieruchomości również takie kwiatynki zainstalować.
- To taka współpraca, gdzie wygrywają obie strony. Samorząd dostaje miejsce na kolejne nasadzenia, a właściciel budynku piękne kwiaty upiększające elewację. Korzyści mają też mieszkańcy, bo o wiele przyjemniej spędza się czas w centrum, które kwitnie i zachwyca kolorami – opowiada Marta Chrzanowska, kierownik wydziału ochrony środowiska w magistracie.
W przyszłym roku samorząd planuje powieszenie kolejnych trzydziestu kwiatynek.
To jedne z wielu nowości, które pojawiają się w samym rynku i nie tylko.
W ostatnim czasie powstała też nowa strefa chillu w cieniu, którą zbudowano z ławek otaczających drzewa oraz nowych wygodnych leżaków do chwilowego odpoczynku. Poprzednie natomiast służą dalej w innych lokalizacjach w mieście i okolicznych miejscowościach, gdzie prosili o nie mieszkańcy.
https://zpleszewa.pl/wiadomosci/ktora-apteka-w-pleszewie-bedzie-czynna-15-sierpnia-harmonogram/ydLRnfRb8NI6RUquHv4V
1 godzina temu












