
Spór w Radzie Gminy Chełmiec wchodzi w kolejną fazę. Ośmioro radnych złożyło oficjalne pismo do wójta Stanisława Kuzaka i przewodniczącej Rady Gminy Agnieszki Grzegorzek, w którym kwestionują prawidłowość zwołania XXXVIII nadzwyczajnej sesji i odmawiają uznania wcześniejszego spotkania w Astro Centrum za obrady Rady Gminy. W poniedziałek, 5 października, część radnych zebrała się ponownie. System eSesja wskazywał na ten dzień XXXVIII sesję Rady Gminy Chełmiec, jednak wokół legalności całej procedury trwa poważny spór. Ostatecznie jego prawna ocena może należeć do organu nadzoru.
Konflikt dotyczy m.in. funkcjonowania świetlicy wiejskiej w Chełmcu oraz procedury zwoływania sesji nadzwyczajnych. Obie strony przedstawiają w tej sprawie odmienne stanowiska. Grupa radnych związana z przewodniczącą twierdziła wcześniej, iż problemy organizacyjne uniemożliwiały prawidłowe przeprowadzenie posiedzenia, podczas gdy wójt i część radnych zarzucają przewodniczącej nieprzestrzeganie procedur. chelmiec.info.pl
Ośmioro radnych nie przyszło na obrady
Pismo podpisali Jakub Ledniowski, Sylwester Zaryczny, Marzena Mikulec, Paweł Basta, Tadeusz Lis, Józef Jabłoński, Rafał Kmak i Rafał Kasieczka.
Radni poinformowali, iż nie uczestniczą we „wznowionej” XXXVIII sesji, ponieważ – w ich ocenie – wcześniejsze obrady nie zostały prawidłowo zwołane, a spotkania na korytarzu Astro Centrum nie można było uznać za sesję.
„XXXVIII Sesja Rady Gminy Chełmiec (nadzwyczajna), nie odbyła się, ponieważ nie została zwołana zgodnie z obowiązującymi procedurami” – napisali radni, powołując się na §25 Regulaminu Rady Gminy oraz art. 20 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym.
Autorzy pisma wskazują m.in. na brak odpowiedniego zawiadomienia oraz – ich zdaniem – nieprawidłowości we wnioskach o zwołanie sesji.
„Stanowczo się temu sprzeciwiamy”
Stanowisko ośmiorga radnych jest bardzo zdecydowane. Zarzucają przewodniczącej i wnioskodawcom, iż kontynuowali działania pomimo zgłaszanych wcześniej uwag oraz – jak twierdzą – negatywnej opinii prawnej.
– Podjęte działania łamiące zapisy Ustawy o samorządzie gminnym oraz Regulamin Rady Gminy są dla nas nieakceptowalne. Stanowczo się temu sprzeciwiamy i wzywamy do przestrzegania obowiązującego prawa – napisali.
To stanowisko jednej ze stron samorządowego konfliktu. Sam fakt zarejestrowania posiedzenia w systemie eSesja nie rozstrzyga sporu prawnego dotyczącego schematy jego zwołania. System wskazywał jednak na 5 października o godz. 8:00 posiedzenie opisane jako „Radni – XXXVIII Sesja” Rady Gminy Chełmiec. eSesja
W tle świetlica wiejska w Chełmcu
Jednym z głównych punktów zapalnych pozostaje świetlica wiejska funkcjonująca przy Gminnym Ośrodku Kultury. Spór dotyczy formalnych podstaw jej działania oraz zmian w statucie GOK.
Przewodnicząca Agnieszka Grzegorzek podczas wcześniejszych wydarzeń tłumaczyła, iż zależało jej na umożliwieniu udziału w obradach wszystkim radnym. Z kolei część radnych zarzuca władzom wykonawczym i dyrekcji GOK, iż świetlica działała bez odpowiednich zmian statutowych. Dyrektor GOK Mariola Pękala-Piekarska odpierała te zarzuty, wskazując m.in. na zapotrzebowanie mieszkańców i wcześniejsze działania związane z uruchomieniem placówki.
Wójt Stanisław Kuzak przedstawia sytuację inaczej. Uważa, iż przyjęcie statutu GOK i uregulowanie sprawy świetlicy mogło nastąpić już wcześniej, a obecny konflikt utrudnia funkcjonowanie gminy.
Kuzak: nie uderzają we mnie, ale w mieszkańców
Wójt ostro ocenia działania większości pozostającej z nim w sporze. W swoim stanowisku podkreśla również, iż podczas wydarzeń z końca września przebywał po operacji w szpitalu i nie mógł osobiście uczestniczyć w wydarzeniach w Astro Centrum.
– Radni opozycji, do których po ostatnich działaniach przylgnęła łatka „korytarzowi”, wykorzystując przewagę liczebną, lekceważą sobie procedowanie uchwał zgodnie z obowiązującym prawem. Nie wiem, kiedy zrozumieją, iż nie uderzają tym we mnie, ale w mieszkańców – stwierdził Stanisław Kuzak w komunikacie gminy.
To kolejna odsłona trwającego od miesięcy napięcia pomiędzy wójtem a większością w Radzie Gminy. Już wcześniej dochodziło do sporów dotyczących terminów i sposobu zwoływania sesji nadzwyczajnych.
Co dalej z uchwałami?
Kluczowe będzie teraz rozstrzygnięcie, czy zakwestionowane przez część radnych obrady zostały zwołane i przeprowadzone zgodnie z przepisami. Ośmioro radnych uważa, iż nie. Druga grupa radnych traktuje je jako kontynuację XXXVIII sesji.
Spór ma więc już nie tylko polityczny, ale przede wszystkim proceduralny i prawny charakter. W przypadku podjętych uchwał ich zgodność z prawem podlega nadzorowi wojewody.
Do tematu będziemy wracać.

1 godzina temu









