– Kto raz zdradził – zrobi to znowu – napisała tajemniczo Beata Mazurek na platformie X. Chodziło jej o potencjalnego kandydata PiS na premiera, ale o kogo konkretnie? W sobotę 7 marca Jarosław Kaczyński ogłosi kandydata PiS na premiera. W partii panuje atmosfera wyczekiwania, bo wybraniec prezesa będzie liderem partii w kampanii wyborczej w 2027 roku. Będzie to też otwarcie nowego etapu w PiS i wskazanie kierunku, w którym partia ma podążyć. Mariusz Błaszczak już ujawnił na antenie RMF FM, iż kandydatem na premiera nie będzie Mateusz Morawiecki. – Rzeczywiście to będzie polityk młodszy – oświadczył Błaszczak. – Polityk młodego pokolenia, w wieku prezydenta Karola Nawrockiego, poniżej 50 lat – opisywał przyszłego kandydata. – Na tym też polega geniusz pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, iż do tego profilu kilka osób pasuje – dodał. I kogoś do tego profilu dopasowała Beata Mazurek. Ale nie była zachwycona tym odkryciem, czemu dała wyraz w mediach społecznościowych. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto raz zdradził, miał zostać premierem. Autopromocja nie działa na wszystkich. Naprawdę. Bo kto raz zdradził – zrobi to znowu. — Beata Mazurek (@beatamk) March 6, 2026 – Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto raz zdradził, miał zostać premierem. Autopromocja nie działa na wszystkich. Naprawdę. Bo kto