Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w ogniu krytyki
Pierwszy przewodniczący Polski 2050 stwierdził w rozmowie z TVN24, iż partia oddala się od założeń, które początkowo jej przyświecały, odkąd Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została jej wiceszefową, a następnie przewodniczącą. Zdaniem polityka wątpliwości budzi między innymi styl jej zarządzania. - Pani minister zaczęła w naszej partii rządy antydemokratyczne - ocenił europoseł. Jak zaznaczył Michał Kobosko, celem Pełczyńskiej-Nałęcz ma być "zaognianie sytuacji" oraz "wypchnięcie" z partii osób, które mają inne zdanie. Według niego jest to połowa członków.
REKLAMA
Michał Kobosko chce odejść z Polski 2050
Michał Kobosko poinformował, iż "jest bliski decyzji o opuszczeniu partii". - Ostatnie wydarzenia - sobotnia, zwołana po nocy na gwałt Rada Krajowa, podjęta na niej "uchwała kagańcowa", a wcześniej ujawnienie próby wewnętrznego zamachu stanu z początku stycznia, który miał zablokować proces wyborczy w partii - to wszystko powoduje, iż nie mogę się odnaleźć w tak działającej organizacji. Powiem mocniej: nie zgadzam się na anty-standardy, które pachną mi Łukaszenką, generalnie stylem mocno ze Wschodu - powiedział europoseł.
Konflikt w Polsce 2050
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała, aby do 21 marca wstrzymać zmiany personalne w Polsce 2050. Celem miało być uspokojenie sytuacji w obliczu trwającego konfliktu wewnątrz ugrupowania. Rada Krajowa partii przegłosowała tę uchwałę w sobotę 14 lutego. Posłanka Aleksandra Leo określiła ją w Polsat News mianem "kagańcowej". Parlamentarzystka poinformowała również, iż Rada Krajowa została zwołana bez zachowania trzydniowego terminu. Nie jest to jednak pierwsza taka sytuacja, ponieważ spór trwa od dłuższego czasu. Dodatkowo w ugrupowaniu pojawiły się głosy nawołujące do odwołania szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza.
Więcej informacji na temat Polski 2050 znajduje się w artykule: "'Moratorium' w Polsce 2050. W partii wrze, padają słowa o Jaruzelskim".
Źródła:TVN24, Polsat News, Paweł Śliz (X)

17 godzin temu













