Sejm warszawski, głosami koalicji rządowej odrzucił projekt ustawy dotyczący zaostrzenia zasad nadawania polskiego obywatelstwa. Propozycja zakładała m.in. obligatoryjny wymóg przebywania terytorium Polski przez co najmniej 10 lat oraz obowiązkowe egzaminy z języka polskiego i historii.
Koalicja Tuska odrzuciła w pierwszym czytaniu poselski projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, co zakończyło prace nad propozycją zakładającą zaostrzenie warunków uzyskania polskiego obywatelstwa przez cudzoziemców. Za wnioskiem Koalicji Obywatelskiej o odrzucenie projektu zagłosowało 240 posłów, przeciw było 200, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Projekt, złożony przez posłów PiS w październiku 2025 roku, przewidywał wydłużenie do dziesięciu lat okresu stałego pobytu w Polsce, po którym cudzoziemiec mógłby ubiegać się o obywatelstwo. W tym czasie osoba zainteresowana musiałaby nieprzerwanie mieszkać na terytorium Rzeczypospolitej i posiadać stałe źródło dochodu. W przypadku małżeństw Polaków z cudzoziemcami wymagany okres pobytu miał wynosić sześć lat.
Nowelizacja zakładała także wprowadzenie dodatkowych wymagań formalnych, w tym obowiązek przedstawienia zaświadczenia o niekaralności zarówno z Polski, jak i z kraju pochodzenia, a także uzyskania pozytywnej opinii komendanta policji adekwatnego dla miejsca pobytu cudzoziemca. Projekt przewidywał również państwowy egzamin obywatelski obejmujący część ustną i pisemną, potwierdzający znajomość języka polskiego na poziomie C1, a także wiedzę z zakresu historii Polski, kultury, tradycji i systemu politycznego.
Podczas sejmowej debaty wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Magdalena Roguska wskazywała, iż rząd prowadzi już prace nad własnym projektem zmian w przepisach, jednak nie ujawnił jego szczegółów. Oznacza to, iż prac takich w ogóle nie ma, lub chodzi jedynie o typowe dla obecnych władz, kosmetyczne zmiany, gdyż o ile prawo jest niekorzystne dla bezpieczeństwa Polski i Polaków, należy je jak najdłużej ytrzymywać w mocy.
Przypomnijmy: Polska ma jedne z najbardziej liberalnych przepisów dotyczących nabywania obywatelstwa. To dzięki nim, nasze obywatelstwo uzyskały setki osób, które nie znają języka i historii naszego kraju, głównie Żydzi i Ukraińcy. Co więcej, obywatelstwo rozdawane jest choćby wrogom polskiego interesu narodowego, takim jak ukraińska aktywistka Natalia Panczenko, które kilka miesięcy temu zastraszała Polaków, iż jej rodacy będą podpalać nasze domy i sklepy.
Polecamy również: Umowa z Mercosur podpisana. Rolnicy ruszyli z protestami

10 godzin temu