Koalicja i opozycja kpią z Polski 2050 i awarii w głosowaniu. "Komediodramat"

13 godzin temu
Polska 2050 przez cały czas pozostaje bez nowego szefa partii. Druga tura wyborów została unieważniona z powodu awarii technicznych - podano w komunikacie. - Nie jest to najpoważniejsza sytuacja - ocenił rzecznik rządu Adam Szłapka. A to tylko jeden z komentarzy do nieudanego głosowania.
Szłapka: Nie jest to najpoważniejsza sytuacja
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska, szefowe dwóch ministerstw w koalicyjnym rządzie Donalda Tuska, wciąż muszą czekać na rozstrzygnięcie drugiej tury wyborów na przewodniczącego Polski 2050. Podobnie jak wszyscy członkowie partii. Poniedziałkowe głosowanie unieważniono z powodu awarii technicznej. - Bardzo się cieszę, iż nie jestem ani rzecznikiem ani członkiem Polski 2050, bo szczerze nie wiem, co bym dzisiaj powiedział panu. Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć i się cieszę, iż nie muszę - mówił we wtorek rano rzecznik rządu Adam Szłapka. - Nie jest to najpoważniejsza sytuacja, z jaką mamy to czynienia w ostatnim czasie - dodał polityk KO.

REKLAMA











Awarię podczas głosowania, które miało potrwać do 22:00 skomentował Roman Giertych. "A zamiast ponownego głosowania nie można zgodnie z partyjnym zwyczajem adekwatnego kandydata po prostu zaprzysiąc?" - zapytał na X.






Anna Maria Żukowska z Lewicy skomentowała wpis posła Polski 2050 Marcina Skonieczki, który napisał o unieważnieniu wyborów. "Nie mogliście głosować normalnie na zjeździe/kongresie? Kto teraz będzie wierzył w te wyniki?" - zapytała.






Hanna Gronkiewicz-Waltz podsumowała sytuację jednym słowem: "Kompromitacja". Izabela Bodnar z KO dodała do wpisu Skonieczki: "Czyli wybory w Polska 2050 jednak unieważnione. Tyle na dzisiaj. Dobranoc wszystkim Państwu".






Opozycja o awarii w Polsce 2050. "Komediodramat"
Paweł Jabłoński z Prawa i Sprawiedliwości opublikował zdjęcie obu kandydatek, którą są ministrami w rządzie Tuska, z białymi pasami pośrodku. "Jak do tego doszło - nie wiem..." - zacytował.









Olga Semeniuk-Patkowska najpierw stwierdziła, iż "Ci ludzie rządzą Polską…Komediodramat". W kolejnym wpisie na X udostępniła zdjęcie Ryszarda Petru i napisała: "Ten system działa tak jak obecny rząd.








Zobacz wideo Strategia (nie)bezpieczeństwa narodowego Co to będzie (cały odcinek)



Wybory szefa Polski 2050
Druga tura wyborów jest konieczna z powodu braku rozstrzygnięcia w sobotnim (10 stycznia) głosowaniu. Żaden z polityków Polski 2050, który ubiegał się o przywództwo po Szymonie Hołowni nie zdobył wymaganych ponad 50 proc. głosów. Uprawnionych do głosowania było ponad 800 delegatów. Oddano 656 głosów. Na Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz głosowało 277 osób, Paulina Hennig-Kloska uzyskała 131 głosów. Oprócz nich do wyborów stanęli jeszcze: Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Hennig-Kloska oceniła, iż wyniki pierwszej tury jednoznacznie pokazały, iż Polska 2050 jest Polsce potrzebna, ale potrzebuje zmian. - Wchodziliśmy do polityki jako ugrupowanie, które chce myśleć kategoriami długofalowymi, odrzuca populizm i sprzeciwia się dalszej polaryzacji społeczeństwa - powiedziała. Pogratulowała też swojej rywalce. - Kasiu, bardzo dobry wynik, ale drugiej tury nie oddam bez walki - zapewniła. Z kolei Pełczyńska-Nałęcz napisała w mediach społecznościowych, iż Polska 2050 będzie odbudowana. "Z nową, większą siłą będziemy dalej zmieniać Polskę" - zadeklarowała. I podziękowała innym kandydatom.


Czytaj również: "Poważny incydent na Morzu Czarnym. Media: Zaatakowano dwa tankowce".


Źródła:X/@tvp_info, X/@GiertychRoman, X/@m_skonieczka, X/@AM_Zukowska, X/@BodnarIzabela, X/@OlgaEwaSemeniuk, IAR
Idź do oryginalnego materiału