Dla wielu mieszkańców Irlandii rachunki za energię elektryczną pozostają jednym z najbardziej odczuwalnych kosztów życia.
Dla wielu mieszkańców Irlandii rachunki za energię elektryczną pozostają jednym z najbardziej odczuwalnych kosztów życia. W najnowszej debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie, czy część tych kosztów wynika z rosnącego zapotrzebowania na prąd ze strony centrów danych.
Rachunki w Irlandii
Nowy raport przygotowany dla Friends of the Earth oraz Beyond Fossil Fuels wskazuje, iż przeciętne gospodarstwo domowe mogło zapłacić dodatkowo około 360 euro za prąd w latach 2015–2023. W ostatnich latach koszt ten miał wynosić około 90 euro rocznie.
Autorzy raportu twierdzą, iż centra danych zużywają coraz większą część energii dostępnej w irlandzkim systemie. Ponieważ ich zapotrzebowanie jest duże i mało elastyczne, może to wpływać na hurtowe ceny energii, które później odczuwają zwykli odbiorcy.
Problem jest szczególnie istotny w kraju, w którym system energetyczny przez cały czas w dużym stopniu zależy od gazu. Gdy ceny paliw kopalnych rosną, duże zapotrzebowanie na energię może dodatkowo zwiększać presję na rachunki gospodarstw domowych.
Skala zmian jest bardzo duża. W 2015 roku centra danych odpowiadały za około 5 procent zużycia energii elektrycznej w Irlandii. W 2024 roku było to już 22 procent.
To więcej niż zużycie energii przez wszystkie gospodarstwa domowe w miejskich obszarach Irlandii. Szacunki wskazują, iż do 2030 roku centra danych mogą pochłaniać niemal jedną trzecią całego krajowego zapotrzebowania na prąd.
Energia elektryczna w Irlandii
Krytycy obecnego modelu wskazują, iż gospodarstwa domowe płacą za jednostkę energii znacznie więcej niż duże centra danych. Budzi to pytania o sprawiedliwość systemu, szczególnie iż wiele takich obiektów należy do najbogatszych firm technologicznych na świecie.
W debacie pojawiło się choćby określenie „ukryty podatek od centrów danych”, odnoszące się do kosztów, które mogą być pośrednio przerzucane na zwykłych odbiorców energii.
Irlandzki rząd broni jednak rozwoju centrów danych. Minister przedsiębiorczości Peter Burke przekonuje, iż sektor ten jest strategiczną szansą dla gospodarki i może pomóc w zielonej transformacji.
Według raportu przygotowanego na zlecenie rządu od 2010 roku centra danych miały dodać do irlandzkiej gospodarki 22 mld euro, stworzyć 17 tys. miejsc pracy oraz wygenerować 2,8 mld euro wpływów podatkowych. Rząd podkreśla również, iż infrastruktura cyfrowa wzmacnia pozycję Irlandii jako europejskiego centrum technologicznego.
Nowe centra danych w Irlandii
W odpowiedzi na obawy dotyczące zużycia energii wprowadzane są nowe warunki dla dużych, energochłonnych inwestycji. Nowe centra danych mają pokrywać co najmniej 80 procent rocznego zapotrzebowania na energię z nowych odnawialnych źródeł.
Rząd liczy, iż rozwój sektora cyfrowego będzie powiązany z inwestycjami w odnawialną energię, zwłaszcza morską energetykę wiatrową. Po 2030 roku emisje mają zacząć spadać dzięki większej niezależności energetycznej Irlandii.

3 dni temu















