Kłeczek z ograniczonym wstępem do Sejmu. Siwiec zareagował na wniosek Witczaka

2 dni temu

Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec zdecydował o ograniczeniu Miłoszowi Kłeczkowi, dziennikarzowi Telewizji Republika, wstępu na teren Sejmu. Decyzja jest następstwem incydentu, do którego doszło 18 września na sejmowej galerii dla dziennikarzy.

Co istotne, decyzja Siwca jest reakcją na wniosek posła Koalicji Obywatelskiej Adriana Witczaka, który po zdarzeniu wystąpił do szefa Kancelarii Sejmu z pismem dotyczącym zachowania Kłeczka. Witczak wniósł w nim o wystąpienie do marszałka Sejmu o wydanie dziennikarzowi zakazu wstępu na teren Kancelarii Sejmu.

Do zdarzenia doszło podczas transmitowanej na żywo rozmowy reporterki TVP Info Karoliny Opolskiej z Adrianem Witczakiem. W pewnym momencie do rozmowy włączył się Kłeczek. Po wymianie zdań wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak zwrócił uwagę osobom znajdującym się na galerii na konieczność zachowania ciszy. Ostatecznie Kłeczek został wyprowadzony przez Straż Marszałkowską.

W swoim piśmie do Kancelarii Sejmu Witczak określił zachowanie dziennikarza jako napastliwe i konfrontacyjne oraz wskazał, iż wywołało ono u niego niepokój dotyczący bezpieczeństwa.

Dzisiaj, 21 września, Kancelaria Sejmu poinformowała o podjęciu decyzji w tej sprawie.

Nie jest to formalnie „zakaz wstępu”. Dyrektor Biura Obsługi Medialnej Sejmu Lech Sołtys wyjaśnił w rozmowie z PAP, iż w obowiązujących przepisach nie ma takiej instytucji. Dlatego zastosowane rozwiązanie określono jako „ograniczenie wstępu”. Obejmuje ono cały teren pozostający w zarządzie Kancelarii Sejmu.

Witczak nie omieszkał poinformować o decyzji w mediach społecznościowych. W portalu X, z charakterystyczną dla siebie przesadą, napisał:

Miłosz Kłeczek wtargnął przed kamerę TVP, zakłócił mój wywiad i urządził chuligańską prowokację. Został wyprowadzony przez Straż Marszałkowską, a ja złożyłem wniosek o zakaz wstępu. Dziś jest decyzja Szefa Kancelarii Sejmu: Kłeczek nie wejdzie na teren Parlamentu. Są granice, których nie można bezkarnie przekraczać.

O sprawie „Gazeta Trybunalska” pisała 19 września w tekście „Sex appeal i magnetyczna inteligencja, czyli zakochać się w Witczaku (pośle)”, opisując zarówno samo zdarzenie, jak i pismo posła Adriana Witczaka skierowane do Marka Siwca.

→ red.

21.09.2026

• foto / screen: videoparlament Janusz Jaskółka / GT

• więcej o Witczaku: > tutaj

Idź do oryginalnego materiału