W środę, 28 października 2026 roku, na polskich stacjach paliw zaczną obowiązywać zaktualizowane, urzędowe ceny maksymalne. Zgodnie z najnowszym komunikatem Ministra Energii, kierowcy muszą przygotować się na dalszy, gwałtowny wzrost cen oleju napędowego, który wyraźnie odskakuje od benzyny.
Nowe limity detaliczne, które wejdą w życie po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”, wyznaczają sztywne granice cenowe dla wszystkich stacji benzynowych w kraju.
Ile zapłacimy na stacjach 28 października?
Zgodnie z ogłoszonym zestawieniem, maksymalne stawki wynoszą:
- Benzyna 95 – 6,55 zł/l (spadek z 6,58 zł)
- Benzyna 98 – 7,24 zł/l (spadek z 7,27 zł)
- Olej napędowy (ON) – 8,28 zł/l (znaczący wzrost z 8,18 zł)
Przypomnijmy, iż w dniach wolnych od pracy oraz weekendach na stacjach obowiązuje cena z ostatniego dnia roboczego przed przerwą. Przepisy te stanowią część rządowego programu osłonowego „CPN” (Ceny Paliwa Niżej), zaplanowanego do 31 grudnia 2026 roku.
Dlaczego diesel tak mocno drożeje?
Wysoki i pogłębiający się wzrost ceny oleju napędowego – który na ten moment jest już wyraźnie droższy od benzyny – to bezpośredni skutek sytuacji na rynkach międzynarodowych. Ministerstwo Energii wskazuje na najważniejsze czynniki napędzające ten trend:
- Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie oraz zagrożenie szlaków transportowych w rejonie Cieśniny Ormuz,
- Globalne ograniczenia podaży i niedobory mocy rafineryjnych wyspecjalizowanych w produkcji destylatów średnich, z których powstaje diesel,
- Sezonowy wzrost popytu na paliwa ciężkie w okresie jesienno-zimowym.
Program osłonowy i jego finansowanie
Pakiet „CPN” ma za zadanie zamortyzować uderzenie drożyzny w portfele Polaków. Oprócz urzędowych limitów cenowych, filarem tarczy pozostaje obniżona stawka podatku VAT na paliwa (z 23% do 8%) oraz redukcja akcyzy.

2 godzin temu












