Wiceprezydent USA J.D. Vance przebywa na Igrzyskach Olimpijskich we Włoszech, gdzie po raz kolejny został wygwizdany. Po wyjątkowo burzliwej reakcji publiczności podczas piątkowej ceremonii otwarcia zimowej imprezy sportowej, podobna sytuacja wydarzyła się podczas meczu hokeja kobiet, w którym USA zmierzyły się z Finlandią.
Kibice bez litości dla J. D. Vance'a. Znów wygwizdali wiceprezydenta USA

W sobotę wieczorem wiceprezydent USA wybrał się z rodziną na mecz amerykańskiej reprezentacji hokeja podczas trwającej w Mediolanie olimpiady. Politykowi towarzyszył również kontrowersyjny influencer i bokser Jake Paul, oskarżany m.in. o napaść seksualną, który znany jest z kontrowersyjnych poglądów i bycia stronnikiem Donalda Trumpa.
Igrzyska Olimpijskie. J.D. Vance ponownie wygwizdany przez kibiców
Obecność na wydarzeniu J.D. Vance'a po raz kolejny spotkała się z negatywną reakcją kibiców. W sobotni wieczór republikański polityk ponownie został wygwizdany, gdy na początku rozgrywki kamery uchwyciły go siedzącego u boku gwiazdora. Jak podała włoska agencja Ansa, buczenie rozległo się na trybunach, gdzie siedzieli przede wszystkim amerykańscy kibice.
ZOBACZ: Leon XIV z apelem przed igrzyskami. Przypomina o "pradawnym zwyczaju"
Już na samym początku Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina pierwszy w Białym Domu po Trumpie nie wzbudził sympatii kibiców. Na ceremonii otwarcia J. D. Vance i jego żona zostali wygwizdani przez publiczność zgromadzoną w Mediolanie.
Amerykańskie władze, które pochwaliły się obecnością Vance'a na igrzyskach, zmanipulowały nagranie, usuwając z niego gwizdy z trybun i pozostawiając jedynie oklaski.
Donald Trump murem za J. D. Vancem. "W swoim kraju nie jest wygwizdywany"
"Wsparcie dla Stanów Zjednoczonych wśród sojuszników maleje, ponieważ administracja Trumpa przyjęła agresywną postawę w polityce zagranicznej, obejmującą m.in. wprowadzanie ceł, działania militarne w Wenezueli i groźby inwazji na Grenlandię" - zauważyła agencja AP.
Zdarzenie na rozpoczęciu igrzysk skomentował między innymi Trump. Lider USA uznał, iż reakcja kibiców była dla niego "niespodzianką" i dziwi się podejściu międzynarodowej publiczności. - Ludzie go (Vance'a - red.) lubią. Cóż, teraz nie jest w swoim kraju, w swoim kraju nie jest wygwizdywany - odpowiedział dziennikarzom amerykański prezydent.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu








