KHK walczy o niższe rachunki Krakowian. Ciepło z Ekospalarni może przynieść miastu wymierne korzyści

3 godzin temu

Ciepło produkowane w krakowskiej Ekospalarni już dziś pokrywa około 12 procent rocznego zapotrzebowania miasta. Krakowski Holding Komunalny SA chce jednak, aby jego potencjał został wykorzystany jeszcze lepiej. Spółka zabiega o zmianę przepisów, która może otworzyć Krakowowi dostęp do zewnętrznych środków na modernizację systemu ciepłowniczego, ograniczając tym samym presję na wzrost rachunków mieszkańców. Pierwsze efekty tych działań są już widoczne.

Ministerstwo Energii zapowiedziało rozpoczęcie prac nad zmianą Prawa energetycznego. Chodzi o doprecyzowanie definicji ciepła odpadowego, tak aby nie było wątpliwości, iż może ono obejmować również energię powstającą podczas termicznego przekształcania odpadów komunalnych.

Choć spór o jedno sformułowanie w ustawie może wydawać się dyskusją przeznaczoną wyłącznie dla prawników i ekspertów od energetyki, jego skutki mogą bezpośrednio odczuć mieszkańcy Krakowa. Od przyjętej definicji zależy bowiem możliwość sięgania po zewnętrzne pieniądze na modernizację sieci i źródeł ciepła.

KHK przekonuje do zmiany przepisów

Krakowski Holding Komunalny od wielu miesięcy aktywnie zabiega o korzystne dla miasta rozwiązania. Spółka prowadzi działania informacyjne wśród parlamentarzystów, uczestniczy w ministerialnych konsultacjach i buduje szeroką koalicję poparcia wspólnie z organizacjami branżowymi oraz samorządowymi.

Zapowiedź zmiany przepisów jest pierwszym konkretnym rezultatem tych starań. Nie przesądza jeszcze o ostatecznym kształcie ustawy, ale pokazuje, iż problem został dostrzeżony na szczeblu centralnym.

Dla Krakowa może to oznaczać szansę na pełniejsze wykorzystanie infrastruktury, którą miasto już posiada.

Ciepło dla tysięcy mieszkańców

Ekospalarnia zagospodarowuje odpady wytwarzane przez krakowian, a jednocześnie odzyskuje z nich energię elektryczną i cieplną. Wyprodukowane ciepło trafia bezpośrednio do miejskiej sieci ciepłowniczej.

Obecnie instalacja pokrywa około 12 procent rocznego zapotrzebowania Krakowa na ciepło. Oznacza to, iż energia powstająca podczas przetwarzania odpadów jest już ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego miasta.

Problemem pozostają jednak nieprecyzyjne przepisy. Dotychczas nie rozstrzygały one jednoznacznie, czy ciepło wytwarzane w takim procesie może zostać zakwalifikowane jako ciepło odpadowe. Tymczasem właśnie od tej klasyfikacji może zależeć dostęp do finansowania niezbędnego do dalszej transformacji miejskiego ciepłownictwa.

– Uznanie ciepła powstałego w procesie termicznego przekształcania odpadów za odpadowe ułatwi spełnienie rygorystycznych warunków stawianych nowoczesnym systemom ciepłowniczym. To z kolei otworzy drogę do pozyskiwania zewnętrznych środków finansowych na modernizację sieci i źródeł ciepła, co bezpośrednio przekłada się na interes mieszkańców – podkreśla Bogusław Kośmider, prezes Zarządu Krakowskiego Holdingu Komunalnego SA.

Mniejsze obciążenie dla mieszkańców

Transformacja energetyczna wymaga ogromnych nakładów. Samorządy i spółki komunalne muszą modernizować infrastrukturę, ograniczać emisje oraz wdrażać nowe technologie. jeżeli część tych wydatków zostanie pokryta z funduszy zewnętrznych, zmniejszy się presja finansowa na miejski system ciepłowniczy, a w konsekwencji również na rachunki odbiorców.

Zmiana definicji ciepła odpadowego nie oznacza automatycznej i natychmiastowej obniżki opłat za ogrzewanie. Może jednak ograniczyć ryzyko ich dalszego wzrostu oraz ułatwić finansowanie inwestycji bez przerzucania pełnych kosztów na mieszkańców.

– Choć sama modyfikacja definicji nie spowoduje natychmiastowej obniżki rachunków za ogrzewanie – co byłoby nadmiernym uproszczeniem – to precyzyjne i korzystne przepisy z pewnością ograniczą presję na wzrost kosztów w przyszłości. To zasadnicza różnica dla odbiorców końcowych – zaznacza prezes Bogusław Kośmider.

Kraków może wykorzystać istniejący potencjał

KHK od początku stoi na stanowisku, iż energia odzyskiwana podczas zagospodarowania odpadów i wykorzystywana na potrzeby mieszkańców nie powinna być pomijana z powodu niejasnych przepisów. Zwłaszcza iż korzystne rozwiązania wspierające instalacje typu waste-to-energy funkcjonują już w innych państwach Unii Europejskiej, między innymi w Niemczech, Holandii i na Słowacji.

Kraków ma przy tym istotną przewagę: dysponuje nowoczesną Ekospalarnią oraz rozbudowaną siecią umożliwiającą dostarczanie wyprodukowanego ciepła bezpośrednio do mieszkań i budynków użyteczności publicznej. Nie trzeba więc zaczynać od budowy całego systemu od podstaw. najważniejsze jest stworzenie takich regulacji, które pozwolą w pełni wykorzystać już istniejące zasoby.

– Celem Holdingu jest nie tylko rzetelne zarządzanie obecnymi zasobami, ale również aktywne zabieganie o rozwiązania, które przyniosą miastu wymierne korzyści w perspektywie kolejnych pięciu, dziesięciu czy piętnastu lat – mówi Bogusław Kośmider.

Pierwszy istotny krok

Ministerialna zapowiedź nie kończy procesu legislacyjnego. Ostateczny rezultat będzie zależał od treści projektu, przebiegu konsultacji i kształtu przyjętej ustawy. Już dziś jest to jednak istotny sygnał: postulaty Krakowa i całej branży zostały zauważone.

Działania KHK pokazują, iż transformacja energetyczna nie zawsze musi zaczynać się od kosztownej budowy kolejnych instalacji. Czasem najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest pełniejsze wykorzystanie infrastruktury, która już działa i służy mieszkańcom.

W przypadku Krakowa takim zasobem jest ciepło produkowane w Ekospalarni. Korzystne przepisy mogą sprawić, iż stanie się ono nie tylko ważnym elementem miejskiego bezpieczeństwa energetycznego, ale również narzędziem ograniczającym przyszłe koszty ponoszone przez krakowian.

Idź do oryginalnego materiału