W swoich esejach James Baldwin szuka raczej pęknięć, nieporozumień, różnic, a to dlatego, iż interesują go, jak sam pisze, zderzenia. Szuka tego, co nie pasuje, co stoi w kontrze do proponowanych postulatów. Świadkuje ludzkim napięciom, które mają od/s/tworzyć historię.
Każdy powinien znać jego imię. O esejach „Nikt nie zna mojego imienia” Jamesa Baldwina
3 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Każdy powinien znać jego imię. O esejach „Nikt nie zna mojego imienia” Jamesa Baldwina
Powiązane
"Dąży do rozpoczęcia nowej wojny". Iran ostrzega
52 minut temu











