Każdy może być prezydentem

htb.com.pl 7 godzin temu

Tytuł, to jak zapamiętałem początki demokracji w Polsce – po tym jak w 1990 roku głową państwa wybraliśmy Lecha Wałęsę. Dziś wiem, iż to nieprawda…

Wielu z Państwa zapyta. Ale o co chodzi?

To ważne pytanie – też sobie je zadaję i czekam, co się jeszcze złego stanie. Państwo Polskie w podobnej sytuacji jak dziś sto lat temu było – Zamach Majowy. Źle się skończyło. We wrześniu 1939 roku kilka brakowało, żeby Polski nie było. Polska jednak była – to demokracja się skończyła. I właśnie pod koniec lat 80-tych wróciła. Ale dopiero dziś zrozumiałem, o czym Marysia, (wcześniejsze wpisy) mówiła. Był czerwiec 1987 rok, Majka była już bardzo chora (zmarła w październiku). Odwiedziłem ją w szpitalu. Jak zwykle przyniosłem prasę. Zwróciłem uwagę, iż zmarł Stanisław Bareja. To był mój ulubiony reżyser, pokazywał w swych filmach przerysowany obraz rzeczywistości. Marysi to nie śmieszyło, ale to, iż Bareja zmarł – zmartwiło. On będzie miał piękny pogrzeb, powiedziała. Zastanawiam się, czy na mój poza tobą Jasiu i Julkiem ktoś jeszcze przyjdzie. Pan Julian był ochroniarzem, który pilnował, żeby Majka nikogo nie pobiła. Koniecznie chciałem zmienić temat. Miałem kaszankę od mojego chrzestnego. Majka bardzo ją lubiła, jadła choćby na zimno. Była zapakowana w gazetę, położyłem to na szafce i zaśpiewałem; ”łubu dubu, łubu dubu”. Majka bardzo się ucieszyła, zaczęła jeść, a ja poszedłem po widelec. Jak przyniosłem nie był już potrzebny. Zacząłem opowiadać jedną ze scen z filmu Miś Barei i wtedy Majka powiedziała, iż Ona zna zachodni świat. Tam filmy Barei nikogo nie śmieszą. Tam rzeczywistość znacznie przerasta to, co Bareja wyśmiewał w Polsce. To po co nam demokracja, zapytałem. Bo Papież tak chce, odpowiedziała. A Ty? Ja bym chciała, żeby ustawa obowiązywała – ta, którą z tobą żeśmy napisali.

To było jedno zdanie, na pudle do którego włożyłem wszystkie kodeksy – choćby drogowy, Majka napisała; „To, co w tych kodeksach nie jest zabronione, jest dozwolone”. Już po śmierci Marysi Ustawą Wilczka się to nazywało i przez 11 lat, aż do końca 2000 roku obowiązywało. Demokrację dużo później niż tą ustawę się wprowadziło i wolność gospodarczą ukróciło.

Ciekawe, jak by to było, gdyby demokracji nie było? Czy to co mamy dziś by było?

Putina, Trumpa, Nawrockiego i rząd wzorujący się na polityce Piłsudskiego?

Idź do oryginalnego materiału