Miasto Katowice zabezpieczyło w budżecie 500 tys. zł na przygotowanie kolejnego etapu budowy pomnika ofiar deportacji mieszkańców Górnego Śląska. Na razie pieniądze mają zostać przeznaczone nie na samą realizację monumentu, ale na aktualizację wygasłej dokumentacji, pozwoleń i kosztorysów potrzebnych do dalszego procedowania inwestycji.
Temat wrócił podczas posiedzenia komisji budżetu miasta, gdzie omawiano zmiany w budżecie oraz wieloletniej prognozie finansowej. Przedstawiciele magistratu wyjaśnili, iż środki zapisane na 2026 i 2027 rok są potrzebne przede wszystkim po to, by odświeżyć dokumentację projektową i ponownie przygotować inwestycję do realizacji.
Jak zaznaczono w trakcie obrad, sam projekt pomnika nie ma się istotnie zmienić. Nie planuje się też zmiany lokalizacji, która została wcześniej wybrana w trybie uspołecznionym. Aktualizacja ma objąć przede wszystkim formalności, których ważność wygasła, w tym warunki, pozwolenie na budowę oraz zgodę na wycinkę drzew, jeżeli okaże się przez cały czas konieczna.
Według szacunków przywołanych podczas komisji, całkowity koszt budowy pomnika wraz z infrastrukturą towarzyszącą może wynieść od 8 do 10 mln zł. To oznacza, iż obecne 500 tys. zł nie rozpoczyna jeszcze adekwatnych robót, ale ma umożliwić miastu ponowne oszacowanie pełnych kosztów i przygotowanie realnego harmonogramu inwestycji.
Urzędnicy zwracali uwagę, iż tempo dalszych prac będzie zależeć także od sytuacji finansowej miasta. W latach 2027–2029 Katowice mają już zaplanowaną kumulację bardzo dużych zadań inwestycyjnych, w tym projektów związanych z transportem i innymi priorytetowymi przedsięwzięciami. Z tego powodu budowa samego pomnika może zostać rozłożona w czasie.
Miasto przyznaje również, iż w przypadku tej inwestycji trudno liczyć na duże zewnętrzne dofinansowanie. Analizowano co prawda możliwości pozyskania środków z programów ministerialnych dotyczących miejsc pamięci, jednak dostępne tam kwoty są znacznie niższe niż poziom finansowania, jakiego wymagałaby realizacja całego przedsięwzięcia.
Na dziś Katowice deklarują jednak, iż z pomysłu nie rezygnują. Zabezpieczenie pieniędzy na dokumentację ma być sygnałem, iż temat budowy pomnika ofiar deportacji mieszkańców Górnego Śląska pozostaje aktualny i będzie dalej przygotowywany do realizacji.

22 godzin temu










