„Katar jest liderem praw pracowniczych”, przekonywała towarzyszka Ewa Kailii, wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego. Koleżanka z PES. O tym, jaką „socjalistką” okazała się, napisał już Michał Piękoś w poprzednim wydaniu „Trybuny”. Ale ponieważ jeszcze niedawno liczono się z jej opiniami, to ona też zaczęła się liczyć. Za peany o gospodarzach mistrzostw mogła brać sześćset tysięcy euro. W...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Katar czy już dżuma?
Powiązane
Tania prowokacja Rosjan. Grają "Narewską Republiką Ludową"
1 godzina temu
ROPA NAFTOWA, DOLAR I WOJNA.
1 godzina temu
Donald Trump o planach ws. Kuby. "Nie ma choćby huraganów"
1 godzina temu

3 lat temu






