Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech skazanych. Najgłośniejsza decyzja dotyczy Piotra Pytla, który został warunkowo zwolniony z odbywania reszty kary dożywotniego więzienia. Akt łaski ma tu wymiar konkretny: państwo uznało, iż sprawiedliwość nie może być ślepa na przebieg kary i ustalenia organów wymiaru sprawiedliwości.
Trzy indywidualne decyzje prezydenta
Karol Nawrocki 3 sierpnia wydał trzy postanowienia o zastosowaniu prawa łaski. Kancelaria Prezydenta podała, iż każda sprawa została przeanalizowana oddzielnie, a za decyzjami przemawiały względy humanitarne i sprawiedliwościowe. Brano pod uwagę między innymi rozmiar wykonanej już kary, opinie penitencjarne i środowiskowe, stan zdrowia oraz incydentalny charakter czynu.
Prawo łaski jest osobistą prerogatywą głowy państwa wynikającą z art. 139 Konstytucji. Nie wymaga podpisu premiera. Ta samodzielność ma znaczenie ustrojowe, ale nakłada też na prezydenta szczególną odpowiedzialność. Łaska nie może być politycznym widowiskiem. Powinna służyć naprawieniu sytuacji, w których dalsze wykonywanie kary rozmijałoby się z rozsądkiem, humanitaryzmem albo poczuciem sprawiedliwości.
Piotr Pytel z pięcioletnim okresem próby
Najgłośniejsza z trzech spraw dotyczy Piotra Pytla. Został on skazany na dożywocie za zabójstwo z rozbojem i rozbój. Prezydent zdecydował o warunkowym przedterminowym zwolnieniu go z odbycia reszty kary. Okres próby wynosi pięć lat, a Pytel pozostanie pod dozorem kuratora sądowego.
W lipcu Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał prezydentowi akta sprawy wraz z wnioskiem o skorzystanie z prawa łaski. Prokuratura wskazywała, iż Pytel odbył blisko 22 lata kary, a jego resocjalizacja przebiegała prawidłowo. Pozytywne opinie w postępowaniu ułaskawieniowym wydały sądy obu instancji.
Sprawa budziła poważne pytania o sprawiedliwość wyroku. Pytel został skazany przez sąd w Monachium, natomiast później inny mężczyzna przyznał się do zabójstwa i zeznał, iż Pytel nie brał w nim udziału. Akt łaski nie unieważnia wyroku i nie jest formalnym uniewinnieniem. Kończy jednak dalsze wykonywanie dożywotniej kary pod warunkami określonymi przez prezydenta.
Zniesławienie i zakaz stadionowy
Pierwsza z pozostałych decyzji dotyczyła osoby skazanej za zniesławienie dzięki środków masowego komunikowania. Prezydent darował karę więzienia oraz środki związane z okresem próby i zarządził zatarcie skazania. Kancelaria wskazała podeszły wiek, pogarszający się stan zdrowia, incydentalny charakter czynu i ponadprzeciętne zasługi na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.
Druga osoba była skazana za przebywanie podczas imprezy masowej w sektorze innym niż wskazany na bilecie. W tym przypadku akt łaski objął darowanie zakazu wstępu na imprezy masowe i zatarcie skazania. Według informacji podanej przez Gazeta.pl chodzi o znanego kibica Legii Warszawa o pseudonimie „Staruch”.
Łaska wymaga miary
Po tych decyzjach Karol Nawrocki zastosował prawo łaski łącznie wobec siedmiu osób, a wobec pięciu odmówił. Bilans pokazuje, iż prerogatywa nie jest używana hurtowo. I dobrze. Państwo musi karać skutecznie, bo bezpieczeństwo obywateli wymaga powagi wyroków. Musi też umieć dostrzec przypadek, w którym dalsza represja nie służy już sprawiedliwości.
Decyzja w sprawie Pytla jest najmocniejszym testem tej zasady. Prezydent nie podważył sądu dzięki politycznego hasła. Oparł się na aktach, stanowisku Prokuratora Generalnego, opiniach sądów i przebiegu wieloletniej kary. Dla Polaków stawka jest prosta: silne państwo nie może być ani bezradne wobec przestępstwa, ani głuche na fakty przemawiające za człowiekiem.
Źródło: Gazeta.pl Wiadomości









![Zielony dach, ławki i widoki. To miejsce w Krakowie może odwiedzić każdy [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Cogiteon2.jpg)

